Pożegnania

Bogusia vel Skowronka

Babunie zobaczyłyśmy, będąc w schronisku łódzkim na wigilii. Kiedy tylko dojrzałyśmy tą kruszynkę, wiedziałyśmy, że zabieramy. Jola w te pędy rezerwowała miejsce w szpitalu w klinice. Jak można porzucić starego psa??? Jak można porzucić starego prawie niewidomego psa??? Jak można porzucić starego, prawie niewidomego, schorowanego psa??? Jak można........

Sara

08 MAJ 2009 r. Nie wiem jak mam to powiedzieć... napisać... Niestety Sara nie żyje ;( I nic nie odda bólu i smutku jaki teraz czuje, bo traktowałam ją jak dziecko. Była moim oczkiem w głowie przez dwa miesiące i jej dobro było na pierwszym miejscu.Niestety operacja była bardzo trudna i trwała zbyt długo. Serce nie wytrzymało. Wiemy jednak, że mimo wszystko była...

Dara

Dara… dużo można o niej napisać. Jednak najważniejsze jest to, że jest wspaniałym psem. Ufnym, kochającym ludzi, energicznym i wesołym. Została znaleziona na jednym z łódzkich osiedli, gdzie ponoć cały dzień bawiła się z dziećmi. Teraz czeka na dom, na aktywnych właścicieli, którzy poświęcą jej dużo uwagi i czułości – Dara odwdzięczy się za wszystko podwójnie. Gdy...

Kudłatka

05 Listopad 2008 Nie znamy wcześniejszych losów suni. Nie wiemy jakie miała dzieciństwo. Na pewno miała dom, to widać po jej zachowaniu... Ale czy to ,,właściciele'' doprowadzili do stanu takiego wychudzenia i zaniedbania sierści? Czy to oni próbowali utopić sunię i w ten sposób pozbyś się kłopotu? Czy może ktoś bardzo ,,inteligentny'' zafundował temu błąkającemu się...

Ritunia

Każde odejście jednego z naszych podopiecznych jest bolesne. Są jednak takie, które bolą szczególnie. Rita trafiła do nas latem z pseudoschroniska w Krężelu. Była bardzo wychudzona, miała bardzo zaawansowaną chorobę skóry. Okazało się też, że jest w ciąży. Dzięki pomocy wspaniałego lekarza chorobę skóry udało się pokonać a Rita urodziła szczęśliwie dwójkę...

Paprotka

Paprotka do córeczka Pusi, suni, która oszczeniła się pod domkiem letniskowym Dobrych Ludzi. Historię Pusi i jej dzieci możecie znaleźć na naszym fundacyjnym blogu, lub też klikając na "Link do forum" powyżej. Historia smutna, ale cała psia rodzinka została przez nas uratowana i teraz cierpliwie czekają na domki. PAPROTKA- bardzo otwarta, wesoła, prowodyrka wszelkich zabaw,...

Zula vel Sara

Zula to takie małe psie serduszko, na wyciągniecie ręki. Wystarczy tę rękę wyciągnąć by je zdobyć. Chce ufać i chce być blisko. I tylko czasami spuszcza główkę, może wspomina? Ktoś ja mocno zawiódł. Boi się zostać odrzucona. Boi się zostać. Cały czas blisko, najbliżej. Kiedy jesteś obok Zula towarzyszy. Nie spuszcza Cię z oka, jest w pobliżu. "Zaufam, tylko nie...

April

Pan Jamnik...Historia jedna z wielu ale on jedyny...Zobaczyłyśmy go w pawilonie, stał cierpliwie, jakby czekał na nas...Wszystkie pozostałe psiaki rozszczekały się próbując zwrócić na siebie uwagę Pan Jamnik nie szczekał, nie skakał na kraty, stał grzecznie i patrzył.. Sprawiał wrażenie zdumionego miejscem, w którym się znalazł, kolejny jamnik nie potrafiący odnaleźć się...

Tina

Tina jest malutką, starszą i niestety bardzo schorowaną sunieczką. Sunia ma wrodzoną zapaść tchawicy, która powoduje, że podczas oddychania charczy. Duszności wzmagają się na zimnym powietrzu lub w momencie kiedy jest czymś podekscytowana. Niestety jest to przypadłość nieoperacyjna. Dodatkowo sunia ma liczne guzy na listwie mlecznej, również nie nadające się do operacji z...

Fiona

18 stycznia 2008 roku do naszej fundacji wpłynęło zgłoszenie, że na terenie opuszczonej posesji w Łodzi przebywa pies, którego wygląd wskazuje na wyniszczenie organizmu. Pojechaliśmy na miejsce zgłoszenia i okazało się, że informacja nie była przekłamana, a wręcz przeciwnie. Sunia, amstaffka siedziała pod rozwalającą się wiatą, drżąca z zimna i samotności. Przywiązana...

Tymek

Grudzień 2007 Dzisiaj miałyśmy nie wychodzić z domu... Jola wyszła tylko z psami... i wystarczyło. Przy śmietniku siedziała ledwo żywa psina. Oddech mu świszczał że było słychać z odległości kilku metrów. Trząsł się przeraźliwie, z każdym naszym ruchem coraz bardziej. Gdy wstał na nogi, myślałam że się przewróci. Na tych chudych trzęsących się nóżkach...

Dzidziusie

Maluszki zostały znalezione przy smietniku. Oprawca tak właśnie pozbył się zbędnego ciężaru...tak było łatwiej..zamiast przypilnować kocicę..albo chociaż dać jej odchować własne dzieci...nie pozwolił, wyrzucił jak zbędne śmieci... 13.09.2007.Kociaki znalazła nasza koleżanka...w ciągu kilku godzin udało nam się znaleźć w Warszawie mamkę dla tych kocich dzieciątek....

Kicia

09.10.2007 Pamiętacie dwa kociaki znalezione po burzy? Oba kociaki znalazły domy, niestety koteczka okazała się być chorą, Bunia ratowała ją, jak tylko mogła, nie udało się, malutka była chora na FIF,kilka dni temu odeszła... Śpij spokojnie...

Babulinka

03.05.2006.Nigdy Cię nie zapomnę Kruszynko...

Szarotka

Ciemnosc strach i głód.Nie wiem,czy pan wróci po mnie i zabierze mnie do domu,ale trace juz nadzieję.tak bardzo boli mnie całe ciało,a z gardła nie chce się wydobyc już żaden dzwięk....dlaczego nie mogę otworzyc tych drzwiPazurki już zdarte,a drzwi nawet nie drgneły...Słyszę jakies głosy,może zaraz mój pan wejdzie do tej ciemnej komórki,pogłszcze po głowie i zabierze do...

Rocky

Rocki to duży piękny pies, strasznie wychudzony, maksymalnie przerażony. Rocki kilka lat życia mieszkał z alkoholikiem, który o niego nie dbał, głodził i bił. Dzięki sąsiadce, która desperacko szukała dla niego ratunku trafił do nas. Jak się okazało w ostatniej chwili, ponieważ oprócz tego, że umierał z głodu i strachu, miał tez przerośnięty gruczoł prostaty, który...

Lucky

Psiak został najprawdopodobniej wyrzucony "z okazji" zbliżających się wakacji. Długo błąkał się po ulicach, aż został dostrzeżony przez dobrych ludzi i tym sposobem trafił do schroniska. Niestety w schronisku panuje ogromne przepełnienie, pies o tak delikatnym charakterze i psychice nie radził sobie w boksie z innymi, większymi współmieszkańcami...pobadał w apatię, był...

Nosek

Nosek, nasz ukochany pies. Bardzo trudno o nim napisać coś jeszcze. Mamy wrażenie, że wszystko już zostało powiedziane. A on nie znajduje domu. Dlaczego? To pytanie zadajemy z nadzieją, że wszyscy Państwo włączą się w te rozważania i pomogą nam na nie odpowiedzieć. Każda wizyta w schronisku jest dla nas niewyobrażalnym przeżyciem. Tysiące oczu wpatruje się w nas z nadzieją...

Canon

Drogi człowieku, przyjacielu mój!!! Czy wiesz ile nas jest? Czy Wy ludzie, wiecie o naszym istnieniu? O naszym życiu w zakamarkach i na zapleczach odległych i zapomnianych przez wszystkich schroniskowych boksów? O naszej samotności, rozpaczy, nędzy i ogromnej tęsknocie za utraconym domem? O tym, że się boimy, jesteśmy często głodni, brudni, że miesiącami i latami nie oglądamy...

Niuniek

Starość nie zawsze jest "złotą jesienią" życia. Starość może być okrutna, samotna, nieszczęśliwa. Starość nie jest mile widziana, starość jest odpychana i spychana, ale starość dotyka każdego, a raczej tych szczęsliwców którzy jej dożyją. Takim szczęsliwcem jest mały, szary piesek o wdzięcznym imieniu PUZON. Puzonik oddany do schroniska w jesieni swojego zycia umierał...

Bella

Eutanazja, to wyjście ostateczne. Mozna ją być może zaakceptować gdy istota zyjąca i czująca da na to przyzwolenie. Pojawia się pytanie, jak to określić w stosunku do zwierząt. One nie mówią, ale ...... dają sygnały. Takie sygnały śle Bella. Sunia, która dwa lata cierpliwie czekała w schronisku, aż ktoś ją dojrzy, byc może pogodziła sie ze śmiercią, a raczej powolnym...

Jadźka

12.2006 Babulinkę zobaczyłam w pawilonach..cały czas leży zwinięta w kłębuszek, tak bardzo boi się większych psiaków, jej wspólkatorów... W schronisku nie ma szans na adopcje a widać że malutka kompletnie się poddała. Leży tak tylko , wtula malutki nosek w ogonek..i czeka....tylko na co??? Babulinka już w domku tymczasowym:) Bardzo sympatyczna grzeczna suńka:)...

Pirosław

Plany..plany..plany....jeden telefon i plany runęły. Dzwoni Hania ze schronu, facet przyprowadził jamnika, baaaardzo starego jamnika, facet zgodził się psiaka przetrzymać do czasu znalezienia domku...złudne nadzieje...wyszedł z psem...i przywiązał go do siatki przy przystanku pod schronem...długo się nie zastanawiając psiak przyjechał do mnie...na tymczas... Pirosław nasz kochany...

Eleonorka

Cicha i subtelna koteczka jak Eleonorka nie pasowała do miejsca, w którym przyszło jej żyć. Stado półdzikich kotów, które rezydowało w miejscu jej zamieszkania, nie dopuszczało jej do misek, przeganiało ją. Kotka zaczęła szukać pomocy u ludzi, którym kiedyś musiała ufać. Chodziła za paniami spacerującymi z psami, czekała na nie pod sklepem, przybiegała na ich...

Strona 5 z 6« Pierwsza...23456