Ośrodek Adopcyjny – co to za miejsce?

02423marOśrodek Adopcyjny Fundacji Niechciane i Zapomniane powołaliśmy do życia w sierpniu 2013 r. Stanowi przyjazne miejsce dla wszystkich zwierząt, które czekają na adopcję. Naszym zamiarem było zapewnić podopiecznym fundacji warunki zbliżone do domowych, by czas oczekiwania na na nowych opiekunów nie był dla nich stracony. Dlatego opiekę nad nimi sprawujemy osobiście. Wolontariusze poznają zwyczaje zwierzaków, ich charaktery, a jeśli pojawiają się problemy wychowawcze, wspólnie pracujemy nad ich wyeliminowaniem, by zwiększyć szansę na adopcję, a także ułatwić ją dla przyszłego opiekuna.

Staramy się, by boksy nie były przepełnione, a każdy nasz podopieczny otoczony był indywidualną opieką. Każdy z nich spaceruje przynajmniej pięć razy dziennie, a jeśli jest taka możliwość, to na wybiegu jest kilka psiaków, które socjalizują się poprzez zabawę i wspólne szaleństwa. Dzięki temu o każdym z naszych podopiecznych możemy powiedzieć, co lubi, jakie ma lęki, czy i z jakimi zwierzętami może w przyszłości mieć kontakt.

Zwierzaki, które trafiają do ośrodka, są pod stałą opieką lekarza weterynarii, a w razie potrzeby udzielana jest im profesjonalna pomoc behawiorysty.

Ośrodek adopcyjny i wszyscy jego podopieczni utrzymywani są tylko i wyłącznie z darowizn.

Tak wyglądały początki naszego ośrodka w 2013 roku:

Budujemy 16 drewnianych boksów Budujemy 16 drewnianych boksów Boksy zewnętrzne i wybieg spacerowy Boksy zewnętrzne i wybieg spacerowy Pomiędzy wybiegiem spacerowym a częścią szpitalną brakowało tylko bramy... Pomiędzy wybiegiem spacerowym a częścią szpitalną brakowało tylko bramy… ...pierwszą bramę postawił nasz najstarszy wolontariusz, pan Jan. Dzięki temu  powstały dwa wybiegi Pierwszą bramę postawił nasz najstarszy wolontariusz, pan Jan. Dzięki temu powstały dwa wybiegi W dwóch salach szpitala znajduje się 8 boksów dla psów w trakcie leczenia oraz staruszków W dwóch salach szpitala znajduje się 8 boksów dla psów w trakcie leczenia oraz staruszków

Boksy zewnętrzne i duży wybieg

Ośrodek podzielony jest na dwie strefy – strefę boksów zewnętrznych oraz strefę szpitalną.

Boksy zewnętrzne umieszczone są z tyłu ośrodka, na obszernym i oddzielonym od reszty terenu placu wybiegowym. Stoi tam 16 drewnianych kojców z ocieplanymi budami oraz 3 bardzo duże i 2 nieco mniejsze boksy wybiegowe z możliwością wejścia do budynku.

Psy zamieszkujące boksy zewnętrzne wypuszczane są na wybieg rotacyjnie 4-5 razy dziennie. Socjalizujemy i zapoznajemy je ze sobą, poznając ich sympatie i antypatie. Dodatkowo mamy do dyspozycji kilka hektarów pola za bramą ośrodka, gdzie nasi podopieczni wychodzą na spacery pod opieką wolontariuszy.

02423mar Boksy zewnętrzne wiosenną porą

030mar

01823mar Schowek na karmę 02523mar Boks wybiegowy untitled (40 of 48) Rząd boksów wybiegowych

Boksy szpitalne wraz z wybiegiem oraz pomieszczenia dla innych zwierząt

Boksy szpitalne znajdują się w ocieplanym budynku, w którym mieści się także nasze biuro oraz kociarnia. W dwóch salach szpitala przebywają psy chore, wymagające leczenia, niedomagające i takie, które nie radzą sobie na zewnątrz. Dysponujemy 8 boksami szpitalnymi, w których psy przebywają najczęściej pojedynczo.

Pacjenci szpitala są pod stałą kontrolą lekarza weterynarii. Większość z nich na stałe przyjmuje leki, czasem wymaga podawania zastrzyków czy zabiegów pielęgnacyjnych.

Wszystkie pomieszczenia w budynku oddaliśmy zwierzętom 😉 Kuchnię zamieszkują małe i spokojne psy, dla których nie było miejsca w boksach. W jednym z pokoi urządziliśmy kociarnię z możliwością wyjścia do zewnętrznej zadaszonej woliery. Kociarnię przystosowaliśmy specjalnie dla naszych kocich podopiecznych – są w niej drapaki, wygodne posłania, poduszki. W nowo powstałej wolierze wolontariusze budują drapaki i hamaki, będzie w niej także świeża trawa. Drugi pokój początkowo miał być biurem, jednak obecnie stanowi także miejsce do separowania kotów, które są zakaźnie chore lub wymagają oswajania. Także jest w nim możliwość wyjścia do osobnej woliery. Obecnie zamieszkuje w nim półdzika kotka – Lesia.

 

untitled (27 of 48) Pierwsza sala szpitala 01223mar Zapas leków codziennego użytku w naszym szpitalu 01723mar Rozpiska leków dla pacjentów szpitala image039 Druga sala szpitala untitled (22 of 48) Kociarnia untitled (15 of 48) Woliera w trakcie budowy 10599273_10153214024813856_7932654862948561179_n Z pomocą wolontariuszy budujemy meble do woliery, a potem wysiewamy trawę 117 Aktualna mieszkanka biura – Lesia, kotka półdzika, oswajana przez wolontariuszy

Na terenie ośrodka wolontariusze zbudowali stajenkę dla koziołka Mańka wraz z dużym ogrodzonym wybiegiem. Przystosowaliśmy także budynek gospodarczy do potrzeb świnki Balbinki – powstała duża zagródka oraz wybieg o powierzchni 180 m kw. Dzięki temu Balbinka i Maniek mają możliwość spacerów na zewnątrz przez cały rok.

128 Mańkowa stajenka zimową porą 100 Maniuś ma możliwość swobodnego wychodzenia także zimą IMG_7256 Całoroczny wybieg Balbinki

Wiele już zrobiliśmy, ale sporo jeszcze jest do zrobienia

Dzięki wsparciu darczyńców, a także przy pomocy naszych przyjaciół i wolontariuszy, udało nam się wprowadzić sporo ulepszeń w ośrodku.

Boksy wybiegowe tonęły w błocie, dlatego częściowo pokryliśmy je płytami chodnikowymi. Płyty położyliśmy także pod kilkoma boksami drewnianymi, by psy wybiegając nie wpadały prosto do kałuży. Niestety, płyt wystarczyło tylko na 7 boksów. Pod wszystkimi pozostałymi wciąż jest błoto i kałuże. Ponadto, po większym deszczu, przebywanie na wybiegach jest utrudnione także dla wolontariuszy. Ciężko dojść do boksów, by nie ugrzęznąć w błocie.

Chcielibyśmy wyłożyć chodnik pod wszystkimi pozostałymi 9 boksami drewnianymi, a także zrobić z niego drogę prowadzącą od bramy do boksów.
Potrzebujemy jeszcze co najmniej 200 sztuk płyt chodnikowych.

untitled (6 of 48) Ten boks wybiegowy po kilku godzinach deszczu tonie w błocie… Psy nieustannie po nim biegają, więc na trawę nie ma szans. Jedynym wyjściem jest położenie płyt chodnikowych niemal na całej powierzchni untitled (45 of 48) Udało nam się zdobyć kilkadziesiąt płyt chodnikowych, które położyliśmy pod wejściami do kilku boksów zewnętrznych… untitled (46 of 48) …ale niestety nie wystarczyło płyt pod wszystkie booksy. Po deszczu jest u nas właśnie tak. Pilnie potrzebujemy płyt chodnikowych, by psy z boksów nie wpadały do kałuży

 

untitled (12 of 48) Psiaki błoto uwielbiają, ale nam – wolontariuszom bardzo trudno pracować w takich warunkach… Marzą nam się chodniki prowadzące do boksów zewnętrznych

Dzięki naszym darczyńcom zbudowaliśmy porządną bramę oddzielającą wybieg zewnętrzny od wybiegu dla psów szpitalnych. Dzięki temu jednocześnie na obu wybiegach mogą przebywać jednocześnie psy z boksów zewnętrznych, jak i pacjenci szpitala i mieszkańcy kuchni.

Nasi wolontariusze samodzielnie zbudowali stajenkę dla koziołka Mańka, którą następnie ogrodziliśmy, by koziołek mógł bezpiecznie przebywać na zewnątrz w ciągu dnia, także zimą.

Także chlewik świnki Balbinki został zmodernizowany. Powstała w nim duża zagroda, wymieniliśmy okna oraz postawiliśmy furtkę, dzięki której świnka może spędzać czas na zewnątrz nawet wtedy, gdy na wybiegach znajdują się psy.
Jesienią chcielibyśmy dodatkowo ocieplić chlewik, ponieważ pomieszczenie jest na tyle duże, że jedna świnka nie nagrzewa go dostatecznie.
Będą nam potrzebne wszelkie materiały ociepleniowe, drewniane belki, stalowe konstrukcje.

aimage004 Stajenka dla koziołka zbudowana przez wolontariuszy 10653472_10152715436458856_432317551792341272_n Budowanie ogrodzenia dla koziołka 20140929-IMG_7474 Furtka między wybiegiem świnki a dużym wybiegiem dla psów 20140929-IMG_7476 Nowe okna w chlewiku 10405493_10152751045498856_7050313967628165069_n Zagródka dla Balbinki

Ponieważ wciąż trafiają do nas psy starsze, chore i potrzebujące specjalnej opieki, musimy wygospodarować jeszcze jedno pomieszczenie na kolejną salę szpitalną. Chcemy wykorzystać do tego stary garaż, który aktualnie służy nam jako magazyn karmy. Planujemy calkowicie wyremontować i zbudować tu trzecią salę szpitala z czterema lub pięcioma wewnętrznymi boksami. Będą to kolejne miejsca dla starszych, chorych lub po prostu nieprzystosowanych do życia na zewnątrz psów.
Jest także plan stworzenia izolatki dla zakaźnie chorych pacjentów. Pierwsze prace – położenie stropów i murowanie wejścia rozpoczniemy być może jeszcze tej wiosny, a pod koniec lipca, gdy na konto spłyną darowizny z 1%, zdecydujemy, czy będzie nas stać na dalsze inwestycje.

Będą nam potrzebne wszelkie materiały budowlane – gips, cement, drewniane belki, stal, kafelki, panele ogrodzeniowe.

untitled (1 of 48) Garaż, w którym ma powstać trzecia sala szpitala i izolatka

Ośrodek Adopcyjny jest spełnieniem naszych marzeń – miejscem absolutnie wyjątkowym, w którym sprawujemy osobistą opiekę nad każdym z naszych podopiecznych. Wiemy o nich wszystko, dbamy o nie jak o własne zwierzaki. Karmimy, leczymy, wyprowadzamy na spacery, oswajamy i poznajemy, by w końcu znaleźć dla nich najlepszego opiekuna.

Każdy może pomóc w budowaniu naszego ośrodka!

– przekaż darowiznę lub odpisz na rzecz naszej fundacji swój 1%
– podaruj nam materiały budowlane: płyty chodnikowe, kostkę, kafelki, gres itp.
– przyjdź, pomóż nam budować!

Stale poszukujemy wolontariuszy także do wyprowadzania psiaków. Na pierwszą wizytę zapraszamy w sobotę lub w niedzielę między godziną 11 a 14. Gdy już poznasz rytm pracy w ośrodku, możesz nas odwiedzać codziennie, o dowolnej porze!

Ośrodek Adopcyjny FNiZ
ul. Malownicza 82
92-761 Łódź