Tyrion


  • Płeć: samiec
  • Rozmiar: średni
  • Rasa: mieszaniec
  • Rok urodzenia: 2014

Kontakt

Kolejna interwencja i kolejny raz, kiedy błędnie myśleliśmy: „widzieliśmy juz wszystko”. Oto Tyrion, pies – kaleka z syndromem tzw. krótkiego kręgosłupa, bez szyi, z wydłużonymi przednimi kończynami i krótkimi tylnymi łapami. Przypadek zupełnie wyjątkowy i zupełnie beznadziejny. Na świecie wiadomo o zaledwie kilkunastu psach cierpiących na podobny defekt. Jeden z nich urodził się w Mińsku Mazowieckim, a jego opiekunowie „woleliby go utłuc” niż udzielić mu niezbędnej pomocy.

Jego życie nigdy nie przypominało życia zdrowego i normalnie poruszającego się psa. Jego domem była dziurawa i nieocieplana buda, a opiekunowie to para alkoholików, dla których pies albo był, albo go nie było. Trudno uwierzyć, że tak schorowane zwierzę przeżyło do dziś żywiąc się ochłapami i chodząc po wsi samopas. Jadąc na interwencję z Pogotowie dla Zwierząt pod adres wskazany w zgłoszeniu tak go właśnie znaleźliśmy – samotnie leżącego w śniegu przy drodze, z dala od posesji, którą podano jako dom jego opiekunów. Podczas rozmowy z nimi usłyszeliśmy słowa, które nami wstrząsnęły. „Wolę go utłuc niż oddać go wam” – te słowa mówią wszystko o losie, który czekał Tyriona.

Tyrion ma wadę genetyczną, o której wciąż bardzo niewiele wiadomo, bo jest schorzeniem niezwykle rzadkim. Tzw. short spine syndrome, czyli syndrom krótkiego kręgosłupa to nie do końca zdefiniowana jednostka chorobowa, która charakteryzuje się genetyczną deformacją kręgosłupa powodującą swoisty zanik szyi u psa, wydłużenie przednich i skrócenie tylnych kończyn. Na świecie znanych jest mniej niż 20 takich przypadków, a najbardziej popularny jest owczarek niemiecki z USA znany na facebooku jako Quasi the Great. Psy z tą wadą nie mogą odwrócić głowy i mają problemy z poruszaniem się.

Jednak nasz Tyrion to przypadek znacznie bardziej skomplikowany, wymagający specjalistycznej diagnostyki. Jego największym problemem jest fakt, że bardzo szybko się męczy. Dyszy po przejściu zaledwie kilku kroków, jest ospały i apatyczny. Być może ma inne schorzenia neurologiczne, niedoczynności hormonalne. Jesteśmy w trakcie badań i mamy nadzieję, że wkrótce będziemy wiedzieli więcej o jego stanie. Do tego wszystkiego sierść Tyriona jest do tego stopnia zaniedbana, że wymaga całkowitego wygolenia. Jest pozlepiana kałem, łojem i brudem, całkowicie uniemożliwiając skórze oddychanie. Stan tego psa to efekt wieloletnich zaniedbań ze strony opiekunów. Według nich Tyrion ma 4 lata.

Jest w tym wszystkim jedna dobra wiadomość. Tyrion to cudowny pies o niesamowicie przyjaznym charakterze i łagodnym usposobieniu. Zdobywa serce każdej nowo poznanej osoby. Ma ogromną wolę walki. Przed nami oraz jego lekarzami duże wyzwanie, by dobrze go zdiagnozować i zaplanować jego przyszłość tak, by odczuwał jak najmniej bólu i dyskomfortu związanych z jego stanem.

Czeka go konsultacja kardiologiczna i echo serca, prawdopodobnie także tomografia komputerowa lub rezonans, a także szereg badań krwi, by wykluczyć lub potwierdzić niedoczynności hormonalne. Przed nami także zapewnienie opieki kalekiemu psu, a zarazem kolejnemu trudnemu przypadkowi, który trafia pod nasze skrzydła. Nie dajemy już rady finansowo, a dotychczasowe fundusze pozwolą nam na opłacenie rachunków maksimum do czerwca. Co dalej z Ośrodkiem Adopcyjnym, z naszymi podopiecznymi? Chcemy zapewnić im dotychczasową opiekę, ale do tego musimy być wydolni finansowo, by dalej ratować takie przypadki jak Tyrion. Wiemy, że potrafimy to robić i jesteśmy w tym dobrzy. Ale nasze zdolności i chęci to nie wszystko – by ratować zwierzęta potrzebne są finanse.

 

PS. Wtajemniczeni pewnie znają genezę imienia Tyrion. To dość kontrowersyjna postać z „Gry o tron”, ale zarazem postać lubiana i znana ze swojego niezłomnego charakteru i umiejętności przezwyciężania wszelkich trudności. Tego właśnie życzymy naszemu Tyrionowi. Zasługuje na mocne imię, które doda mu mocy i walki o przetrwanie.

Pobierz ankietę przedadopcyjną psa Pobierz ankietę domu tymczasowego

Zobacz zwierzęta czekające na adopcję: