Działania




Grzybek stracił wszystko

Gdy pies straci wszystko, pozostaje tylko nadzieja. To była jedna chwila, która przesądziła o życiu i śmierci. Życiu psa, a śmierci opiekuna. Tragedia rozegrała się tuż przed jednym z najsmutniejszych dni w roku. Pożar, mnóstwo dymu, jeszcze więcej ognia. Ból, bezsilność i oczekiwanie na pomoc. Opiekun nie przeżył, jego uratowano z płomieni. W ciężkim stanie trafił do nas i został naszym nowym podopiecznym. Starszy pies w typie amstaffa - Grzybek. Grzybek stracił wszystko, a jego rekonwalescencja będzie bardzo długa i bolesna. Ma znaczne poparzenia 3 stopnia...
Czytaj dalej...



Warsztaty foto „Puszka za puszkę”

Serdeczne podziękowania dla organizatorów charytatywnych warsztatów fotograficznych: fotoabc.com oraz Sigma ProCentrum za udostępnienie sprzętu w postaci obiektywów Sigma i zaproszenie do nas fotografów amatorów, którzy portretowali nasze zwierzaki. Miejmy nadzieję, że dzięki im zdjęciom szanse na adopcje podopiecznych fundacji wzrosną. Dzięki i zapraszamy ponownie! Oto efekty sesji zdjęciowych (sukcesywnie będziemy zamieszczać zdjęcia): fot. Andrzej...
Czytaj dalej...






Dingo i tajemnica przejścia podziemnego…

Spadł prosto do przejścia podziemnego czy ktoś mu w tym pomógł? Próbujemy rozwikłać zagadkę, jakim cudem ten wdzięczny psiak znalazł się poturbowany tuż pod schodami. Ale w pierwszej kolejności zajmujemy się jego połamanymi łapami, które wymagają pilnej interwencji chirurgicznej. Psiaka uratowała para młodych ludzi, których zaniepokoił fakt, że leżał w przejściu podziemnym przy przystanku Piłsudskiego - Konstytucyjna. Gdy zaczęli rozpytywać przechodniów, jedna osoba zeznała, że pies spadł jej tuż pod nogi z wysokości ok. 4 m, a druga twierdziła, że...
Czytaj dalej...



Implant łapy nadzieją dla Debeta

To jedna z tych sytuacji, kiedy życie jednego psa kosztuje fortunę. Mało kto zdecydowałby się je uratować. Ba, mało kogo byłoby na to stać. My chcemy dać mu szansę, ale potrzebujemy Waszej pomocy, by zbudować protezę kończyny dla Debeta. Debet nie ma części łapy. Został znaleziony na ulicy, więc jego pojawienie się pod naszymi skrzydłami to właściwie proza życia. Ważył tylko 24 kg i był potwornie zarobaczony. Jest pięknym i młodym owczarkiem niemieckim, który jakimś cudem przeżył zmiażdżenie/odgryzienie/wpadnięcie we wnyki czy cokolwiek to było, co go...
Czytaj dalej...



KALENDARZ FNiZ 2017

Nie bez przygód i kłopotów po drodze, ale powstał! Jest i czeka na Was - kalendarz na kolejny rok, który rozpoczyna nowe 10-lecie dla FNiZ. Cieszymy się, że możecie mieć go w swoich domach. Mamy nadzieję, że sprawi Wam wiele radości. Zwłaszcza, jeśli pod koniec roku wszyscy jego bohaterowie będą w nowych domach. Znamy moc naszych kalendarzy i wiemy, że to możliwe! ;) W kalendarzu znajdziecie zbiór naszych prywatnych zdjęć podopiecznych ośrodka adopcyjnego. Nie wszystkie są profesjonalne, ale uwierzcie - na wszystkich widać charaktery bohaterów zdjęć, a także...
Czytaj dalej...



Pusia – koteczka, która widzi sercem

Pusia jest ok. 4-letnią, wystetrylizowaną kotką. Mieszkała kiedyś wraz ze swoją kochającą opiekunką i drugą kotką, niczego jej nie brakowało. Niedowidziała, ale świetnie korzystała z innych zmysłów i prowadziła normalne, kocie życie. Pewnego dnia świat kici runął. Opiekunka zachorowała, trafiła do szpitala i były niewielkie szanse, że wróci i będzie mogła normalnie zajmować się domem i zwierzętami. Kotki zostały same w pustym mieszkaniu. Na szczęście sprawą zainteresowali się sąsiedzi i zabezpieczyli zwierzęta. Wkrótce Pusia trafiła do nas....
Czytaj dalej...



Margolcia, czyli 4-miesięczna sunia wyrzucona z samochodu

To jest Margolcia, 4-miesięczne psie dziecko, które już na początku swojego życia poznało, co to porzucenie, ból i strach. Sunia została wyrzucona z pedzącego auta na ul. Maratońskiej w Łodzi. W wyniku gwałtownego zderzenia z jezdnią doznała krwawego wylewu w gałkach ocznych i złamania prawej, tylnej kończyny. Przewieziona do kliniki w ciężkim stanie, nie widziała, nie reagowała na bodźce zewnętrzne, przez kilka dni była w letargu.Teraz bardzo powoli dochodzi do siebie, zaczyna już samodzielnie jeść, reaguje na dźwięki i co najważniejsze, ma szansę na odzyskanie...
Czytaj dalej...



Potrzebujemy pomocy dla Dory

Bardzo potrzebujemy Państwa pomocy. Chcielibyśmy zapewnić Dorze pobyt stacjonarny w przychodni weterynaryjnej z rehabilitacją . Przychodnia ta znajduje się w Częstochowie, a w niej pracuje zoofizjoterapeutka z prawdziwego zdarzenia, która mogłaby codziennie zajmować się Dorą i we współpracy z chirurgiem przygotować ją do ewentualnych zabiegów ortopedycznych. Koszt dobowy takiego pobytu może wynieść nawet 200zł. Dlatego by dać Dorze miesiąc, potrzebujemy ok. 6000 zł. Późniejsze zabiegi to odrębna kwestia, ale na razie chcemy skupić się na rehabilitacji. 6000...
Czytaj dalej...



Gapcio i Pimpuś pół życia spędzili w schronisku, teraz stracili dom

Pieskie życie i psia historia, jakich pełno. Smutek na psim pysku, jaki oglądamy na co dzień. Wszystko dobrze nam znane, pospolite, a jednak te dwa psy wydają się wyjątkowe, bo przeżyły wiele i wciąż pełne są nadziei na lepsze życie. Gapcio i Pimpuś znają się jeszcze ze schroniskowego boksu. Razem spędzili w nim długie lata, zaprzyjaźnili się i zżyli ze sobą. Przyjaźnie utworzone za kratami mają zupełnie inny wymiar. Przede wszystkim pozwalają dalej istnieć i dają siłę, by przetrwać. Chłopakom udało się przeżyć schronisko i trafili do wspólnego domu,...
Czytaj dalej...
Strona 1 z 4312345...102030...Ostatnia »