Działania




Świąteczne pomaganie

Świąteczne Pomaganie to akcja organizowana już od 6 lat przez Paulinę Świercz, wielokrotną Mistrzynie Polski, Europy i Świata w karate oraz fizjoterapeutkę i instruktorkę karate. W zbiórce wzięło udział wiele osób  Między innymi dzieci z klubu DOJO United Łódź, Dogoterapia w Łodzi, Łódzkie Psiedszkole, Paweł Drużek trener mentalny, K&K Diament, Alicja Zalecińska-dietetyk, Marta Wendołowska-znawczyni win, Tosia Detmer- trenerka psów i wiele innych. Paulina postanowiła połączyć pomaganie dla zwierzaków z rozwojem dzieci i zorganizowała dla nich...
Czytaj dalej...



Magiczne Pierniki

Kochani, niezmiernie miło nam poinformować, że w tym roku również zostaliśmy objęci wspaniałą akcją charytatywną o nazwie Magiczne Pierniki, niektórym z Was być może już znanej. Pozwolimy sobie jednak przypomnieć w pięciu słowach o co w niej chodzi: 1. Znane polskie osobistości ze świata telewizji, muzyki, sportu i wszelakich innych dziedzin ozdabiają własnoręcznie przygotowane przez organizatorów akcji pierniczki 2. Ozdobione pierniczki trafiają na licytacje, które widoczne są na profilu „Magicznych Pierników”, a także w mediach społecznościowych gwiazd...
Czytaj dalej...



Dzień Kota

Przypadający dzisiaj Dzień Kota, to dobra okazja nie tylko do życzeń, ale i do zwrócenia uwagi na problemy, z jakimi borykają się koty, głównie te bezdomne. Tym bezdomnym i zdziczałym życzymy otwartych okienek piwnicznych lub innych ciepłych i bezpiecznych schronień, pełnych misek dobrej jakości karmy i mądrych opiekunów, którzy dbają o kastracje kotów i kontrolę ich nadpopulacji. Liczymy, że te domowe mają już ciepłe i bezpieczne schronienie. Życzymy im zatem mądrych opiekunów, takich którzy dobrze znają i rozumieją kocie potrzeby. I oczywiście...
Czytaj dalej...



SterylizujeMY

SterylizujeMY. Zawsze będziemy tam, gdzie jesteśmy potrzebne, a wolno żyjące koty nie mają czasu do stracenia. Nie mogą masowo się rozmnażać, by potem tragicznie ginąć w męczarniach na naszych ulicach, na naszych oczach... Kiedy dotarła do nas wiosną tego roku informacja, że miasto Łódź nie ma zamiaru przeznaczać żadnych środków na kastracje i sterylizacje dzikich kotów, to nogi się pod nami ugięły. Dla niektórych to tylko koty, do tego bezdomne koty, czyli takie bez żadnej szczególnej wartości dla nikogo. Dla nas to jednak są przede wszystkim czujące...
Czytaj dalej...



Piotruś już bezpieczny

Spójrz w te psie oczy i zapomnij, że to widziałeś. Więcej już tego nie zobaczysz. Tego - czyli bólu, strachu, rezygnacji, totalnego braku nadziei. Te oczy już nigdy nie będę smutne, bo ten pies już nigdy nie będzie ciągnął za sobą krowiego łańcucha. Piotruś już jest bezpieczny i czeka na niego tylko lepsze życie. Piotruś trafił do nas w wyniku interwencji. Jest już bezpieczny, ale traumy z poprzedniego życia nadal w nim tkwią. Natomiast Piotruś bardzo chce zaufać człowiekowi i liczymy że już niedługo jego ufność wygra ze strachem...
Czytaj dalej...









Warzywnia.pl dla naszych podopiecznych

Uwaga, czy ktoś jest głodny? Jeśli tak, to mamy dobrą wiadomość. Przez najbliższe trzy dni (26-28 września) wschodząca gwiazda łódzkiego rynku wege, sklep Warzywnia -> www.warzywnia.pl będzie tyrać wyłącznie dla naszych podopiecznych - każda złotówka, którą u nich zostawicie, zasili konto FNiZ. Jak pisze sama załoga Warzywni, sklep nie jest do końca normalny - po wejściu na stronę koniecznie zapoznajcie się z zasadami działania sklepu Jedzonko testowaliśmy i...
Czytaj dalej...



Strzaskana noga Bronka

Tylko zwierzę zniesie ból otwartej rany penetrującej wszystkie warstwy tkanek i wyzierającej kości. Tylko zwierzę wciąż będzie walczyło o przetrwanie, poruszało próbując dostosować się do nowej sytuacji i po prostu ŻYĆ. Zwierzę takie jak kotek Bronek. Jego wola życia była większa niż ból gnijącej i ropiejącej łapy. Mijały tygodnie, a on wciąż żył, wciąż szukał ratunku. Dzielnie oczyszczał otwartą ranę i złamaną kość z larw much, które obsiadały jego tkanki. Ale ten stan nie miał prawa sam się zmienić na lepsze. Groziła mu powolna smierć....
Czytaj dalej...



Żywy szkielet

3 marca 2020 pod naszą opiekę trafił Miki. Odebrałyśmy Mikiego, bo nie mogłyśmy pozostać obojętne wobec tak wyglądającego psa, natomiast zupełnie nie mamy dla niego miejsca. Fundacja pęka w szwach od ilości zwierząt. Pierwsze dni Miki na pewno będzie musiał spędzić w klinice weterynaryjnej. W dniu przyjęcia zupełnie nie martwiłyśmy się, gdzie znajdziemy dla niego miejsce. Priorytetem był Miki - jego zdrowie i życie. Miki ma około 3 lat. W dniu przyjęcia ważył 6 kg, a powinien około 12-15 kg. Miki jest z nami już od tygodnia. Przez ten...
Czytaj dalej...