Działania




Dzieci wiedzą najlepiej! Nasze zajęcia z najmłodszymi

Temat zajęć był własnie taki jak postawione na początku pytanie: "Czego potrzebują zwierzęta". Dla nas - dorosłych tak proste pytania bywają najtrudniejsze, bo chcemy, by nasze odpowiedzi brzmiały mądrze, były logiczne i w punkt. Dzieci nie komplikują i dlatego właśnie dzieci wiedzą najlepiej. Wiedzą, że zwierzęta trzeba kochać, że muszą mieć pełną miskę, lubią się pobawić z innymi zwierzętami, a czasem nawet potrzebują weterynarza. Że nie można ich bić, głodzić, pozwalać by cierpiały. Dzieci wiedzą, że słabszym trzeba pomagać. Kochani dorośli!...
Czytaj dalej...



Dzień otwarty w FNiZ 19.10.2014 – relacja

W niedzielę świętowaliśmy ośmiolecie fundacji i pierwszą rocznicę powstania Ośrodka Adopcyjnego. Na wstępie gorąco dziękujemy wszystkim licznym gościom za odwiedziny, za prezenty i ciepłe słowa! Obyśmy spotykali się w tym gronie co roku. Bohaterami tej niedzieli okazali się dwaj panowie - Maniuś i Sułek Ten pierwszy witał każdego gościa tak intensywnie, że zapewne wielu z gości wciąż czuje Maniusiową woń na swoich ubraniach. Ten drugi - Sułek przyjechał z odwiedziny razem ze swoimi opiekunami z Oazy i zebrał najwięcej zasłużonych słów...
Czytaj dalej...



Boston z Szydłowca już u nas! Walczy z babeszjozą

Boston koczował na polu w Szydłowcu od wielu tygodni. Kamila, która zaczęła szukać dla niego pomocy, zdążyła z nią w ostatniej chwili. Przyjechała po Bostona zaraz po naszej deklaracji przejęcia go, akurat w momencie, gdy jego stan znacznie się pogorszył. Psiak otrzymał pierwszą pomoc jeszcze w Szydłowcu - bez niej nie byłoby go tu z nami dzisiaj. Szybko podjęto leczenie w kierunku babeszjozy, a Boston, dzięki bezinteresownej pomocy dwóch panów o wielkim sercu, został przetransportowany do Łodzi i jest już pod opieką naszej...
Czytaj dalej...



Nasz Sułek gotowy do adopcji

Zaskoczył nas wszystkich swoją siłą i wolą życia. Jeszcze miesiąc temu był psem, którego nie można było zbadać, bo na każdy dotyk reagował przeraźliwym wyciem z bólu. Z psa w agonii przeistoczył się w prawdziwego przystojniaka ;) Oto dzisiejszy Pan Sułek w całej okazałości. // Post użytkownika Łódzkie Wiadomości Dnia - serwis informacyjny TVP Łódź. Sułek jest prawdziwym aniołem. To pies bardzo wyważony, delikatny i całkowicie oddany człowiekowi. Za opiekę odwdzięcza się zupełnie bezwarunkową miłością. Uwielbia wszelkie pieszczoty i...
Czytaj dalej...



Szukamy domów czterem dorosłym kotom, które zamieszkały w komórce po śmierci opiekuna

Smutna historia owdowiałych kotów, które "w spadku" otrzymała pani Małgorzata. Odwiedziliśmy ją dzisiaj, bo udało nam się zebrać ponad 50kg karmy na zimę. Na ten moment tylko tak mogliśmy pomóc, ale może wspólnymi siłami znajdziemy dom chociaż dla jednego? Koty mieszkają w komórce, gdzie mają dach nad głową, posłanka, ciepłe styropianowe budki i pełne miseczki. O to zawsze dba pani Małgorzata. Komórkę zamieszkują trzy koteczki - czarne Misia i Kaśka (matka z córką: 10 i 7 lat), Zośka (biało-szara i bardzo ufna 9-latka) i jedyny chłopiec Marcyś...
Czytaj dalej...



Fundusz sterylizacyjny

Z przyjemnością ogłaszamy start programu, który powstał i będzie istniał tylko i wyłącznie dzięki Wam - naszym Darczyńcom. Dlaczego sterylizacje? Bo to jedyna skuteczna metoda zapobiegania bezdomności i okrucieństwu wobec zwierząt. Bo tylko zmniejszając populację czworonogów możemy bezpośdrednio wpłynąć na przyszły kształt naszych miejskich ekosystemów, a jednocześnie zwiększyć szanse na adopcje bezdomniaków. Począwszy od września 2014 roku przeznaczamy po 1000 zł miesięcznie na sterylizacje wolno żyjących kotek z Łodzi i okolic. W każdym miesiącu...
Czytaj dalej...






Tora, Tora, Tora. Nareszcie udało się jej pomóc

Tora błąkała się po Łodzi dwa miesiące! Pierwsze zgłoszenie o błąkającej się na Retkini suczce w czerwonych szelkach otrzymaliśmy na początku lipca. Wtedy nie udało się jej złapać, nieufna, wystraszona, uciekała na widok człowieka. Kolejne zgłoszenie o błąkającym się na działkach pracowniczych na Zarzewie psie otrzymaliśmy w piątek 8 sierpnia. Nasze zdziwienie nie miało granic, gdy na miejscu okazało się, że to ta sama suczka z rejonu ulic Falistej, oddalonej o około 10 km! To była jedyna szansa na jej odłowienie. Olbrzymi, ale zamknięty teren dawał nam...
Czytaj dalej...



Pan Sułek z Suwałk. Jak niewiele potrzeba, by uzdrowić psa

Sułek, pies przywieziony do nas z Suwałk, od razu został hospitalizowany. Wymagał naprawdę specjalnej opieki, której w naszych warunkach nie mogliśmy mu zapewnić. Było z nim tak źle, że po prostu baliśmy się, że coś się wydarzy i już go nie uratujemy. Potrzebował i zasługiwał na wszystko co najlepsze. Nasz podopieczny jest codziennie przez kilkadziesiąt minut kąpany w kilku szamponach - efekt, jak na ten stan, zwalający z nóg. Walczymy z grzybicą, swierzbowcem i gronkowcem złocistym. A pacjent? Nie dość, że uroczy, to jeszcze bardzo dzielny. To wspaniały pies,...
Czytaj dalej...



Suwalskie nieszczęście – lata zaniedbań jednego psa

Doprowadzenie psa do takiego stanu wbrew pozorom nie jest takie proste. Nie wystarczy zaniedbać, zignorować rozwijającą się chorobę skóry. Trzeba do tego skazać psa na życie w wilgoci, kurzu, bez dostępu światła słonecznego. Nie podawać absolutnie żadnych leków wspomagających odporność, przetrzymywać ze zwierzętami przenoszącymi pasożyty, nie karmić a głodzić. I tak długimi miesiącami, może nawet latami. Aż zlikwiduje się resztki odporności, a organizm doprowadzi do ostateczności. W takim stanie psa przetrzymywał właściciel w Suwałkach. Psa na naszą...
Czytaj dalej...
Strona 4 z 43« Pierwsza...23456...102030...Ostatnia »