Szczęśliwe zakończenia

Pyza

Pojawiła się pod łódzkim Urzędem Pracy jak gdyby nigdy nic. Nie szukała jednak pracy, ale kogoś kto się nią zaopiekuje. I udało się, spotkała Kalinę, która nie pozostała obojętna na urok małego rudzielca. Tak oto Pyza znalazła się pod opieką naszej Fundacji. Poszukiwaliśmy właściciela suni, niestety jednak bezskutecznie... Sunia ma około roku, jest nieco większa od...

Kacper

Całe swoje życie spędził w ciasnym kojcu. Mimo, że był wśród ludzi, to nikt nigdy o niego nie dbał. Nikt nie sprawdzał jego stanu zdrowia, nikt go nie czesał ani nie strzygł gdy przyszły cieplejsze dni. Do tej pory Kacper nie wiedział jak to jest, gdy ktoś się nim zajmuje i poświęca mu uwagę. Kilka lat swojego życia spędził uwięziony w grubym pancerzu ze swojego własnego...

Szczeniaczki

Te piękne szczenięta zostały znalezione wraz z matką na opuszczonej działce w Łagiewnikach. Sunia wykopała dziurę w ziemi i tam urodziła małe. Przez wiele dni głodowała nie mogąc poszukać pożywienia, zostawiając maluchy na mrozie skazałaby je na śmierć. Udało się im przetrwać najgorsze dni i dzisiaj ta dzielna sunia wraz z piątką prześlicznych szczeniaczków czeka na nowy...

Nelka

Kolejna sunia która po wyeksploatowaniu trafiła wprost z pseudohodowli do schroniska. Ukończyła 8 lat i stała się mało przydatna w “hodowli”. Tak niestety kończy większość psów od bezmyślnych rozmnażaczy. Dopóki suka może rodzić i jest w miarę zdrowa (czyt. można na niej zarobić) pseudohodowca trzyma ją…kiedy tylko dochody spadają, a suni potrzebna jest większa...

Rysio

Rysio do niedawna był kotem bezdomnym, wałęsającym się samotnie na terenie pewnego zakladu pracy w Łodzi. To miała być jego pierwsza zima. Pierwsze tak poważne wyzwanie, od którego zależało jego życie. Jednak Rysio nie dożyłby zimy - dostał kociego kataru, jego stan z dnia na dzień się pogarszał... Dowiedzieliśmy się o nim od pewnego dobrego człowieka, który dokarmia na...

Węgielek

Koci los... Najpierw rodzą się gdzieś na działkach, a potem próbują przeżyć. Czy zginą z głodu, w zębach silniejszego, czy pod kołami samochodu? Te, które wygrają ten wyścig, są szczęściarzami. Czy ktoś czuwa nad tymi kotami?... Węgielek wygrał bitwę o życie. W ciągu trzech miesięcy, od kiedy jest na tym świecie, zdążył poznać czym jest zimno, głód i strach....

Inka

Inka została znaleziona na jednym z łódzkich osiedli. Była przerażona, porzucona w tym wielkim "ludzkim" świecie. Wtuliła się w kąt i tak czekała, trzęsła się ledwo oddychając ze strachu. Znalazła jednak osobę o wielkim sercu, która zlitowała się nad tą dygoczącą kruszynką i zabrała ją do siebie z nadzieją, że odnajdzie się właściciel. Niestety pomimo ogłoszeń,...

Dziadzia vel Muminek

Muminek - pies, który zna świat od jego najczarnejszej strony. Do 10. roku życia mieszkał w schronisku. Poznał, czym jest głód, strach, odrzucenie i przejmujące zimno. I nagle światełko nadziei - został adoptowany. Z kilkuset psów ktoś wybrał właśnie jego. Pierwszy raz w swoim smutnym życiu poczuł się wyjątkowy. Chciany. Szczęście Muminka nie trwało długo. Został...

Fasolka

Fasolka została porzucona...jak śmieć, jak niepotrzebna rzecz. Fasolka biegała przerażona bardzo ruchliwą ulicą Łodzi, psie dziecko zagubione w przeogromnym ludzkim świecie...świecie którego nie rozumie, nie zna...we wrogim świecie ludzi. Fasolkę dostrzegła Hania...nie potrafiła przejść obojętnie obok tego wystraszonego, zmarzniętego ciałka. Wzięła malutką na ręce...i...

Murzyn

Murzynek to duży, bardzo przytulaśty, wykastrowany kocur. Bardzo kontaktowy, zachowuje się jakby rozumiał człowieka. Uwielbia pieszczoty, ładnie zachowuje czystość w domu. Murzynek znalazł cudowny domek w...

Fuńka

Fuńka jest lękliwa, pokorna i łaskawa. Kiedy ją wołam to podchodzi prawie czołgając się, ale w oczach ma figielki. Kiedy w brutalny sposób właściciel wyrzucił to maleństwo z samochodu, na pewno szukało ono schronienia w wiejskich zagrodach. Niestety, sunia miała cieczkę, więc była przepędzana, bo psy za nią biegały. Była tak słaba i wycieńczona, głodna i zmarznięta, że...

Luniek

Kotek została wyrzucony w Tuszynie...prosto pod miejsce pracy naszej fundacyjnej koleżanki Hani. Przerażliwie płakał, chodził od człowiek do człowieka, błagając o pomoc. Przerażony, zmarznięty...i oszpecony. Nie wiemy czy to co dzieje się na jego mordce to "dzieło" człowieka, czy sam sobie to zrobił. Wygląda to tak jakby całe płaty skóry z sierścią odchodziły mu z noska...

Kicia

09.10.2007 Pamiętacie dwa kociaki znalezione po burzy? Oba kociaki znalazły domy, niestety koteczka okazała się być chorą, Bunia ratowała ją, jak tylko mogła, nie udało się, malutka była chora na FIF,kilka dni temu odeszła... Śpij spokojnie...

Reksio

Reksio wzdycha i przed oczami staje mu jego zaledwie dwu letnie życie. Życie czy upodlenie? Najpierw był słodką malutką kuleczką kochaną przez wszystkich, ale nie cieszył się zbyt długo szczęściem. Kiedy wyrósł czar prysł niczym bańka mydlana. Psinka wylądowała w łódzkim schronisku. Nie rozumiał dlaczego zamknięto go w zimnym schroniskowym boksie, pozbawiono zabaw, dotyku...

Szogun

Szogunek błąkał się na jednym z łódzkich rynków w Łodzi trzy dni. Wydawało się że zaginął - wystrzyżone łapki i mordka, tusza też niczego sobie. Najpierw wzięłam psiaka za dziwnego pudelka, ale znawczynie rasy z dogomania.pl szybko mnie oświeciły, że to grzywacz. Szogunek ma ok. 6-8 lat, jest przemiły i bardzo grzeczny. Niestety prawdopodobnie nikt go nie szuka - zero odzewu...

Lucjan

Nie wiemy i nie chcemy nawet myśleć co by się stało z tym psem, gdyby nie trafił na odpowiednią osobę w odpowiednim czasie. Miał szczęście wsiąść do tego samego autobusu, którym jechała akurat osoba z naszej fundacji. Przerażony Lucjan nie dość, że podróżował bez opieki, to jeszcze w autobusie bardzo źle się poczuł. Zaczął wymiotować, nie mógł znaleźć dla siebie...

Blondi vel Ewela

Blondi zwana również Ewelą to niezwykle dzielna, młodziutka mama. Niech Was nie zwiodą jej białe włoski na pyszczku! Taka jest jej uroda, sunia ma ok.1,5 roku. Całe życie spędziła błąkając się po pewnej wsi pod Łodzią. Zaopiekowaliśmy się nią oraz jej córką Emi, na którą na naszych oczach rzucił się duży pies. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Blondi...

Emi

Emi to ok.8 miesięczna, malutka sunia (obecnie waży ok 8 kg). Mimo tak krótkiego życia przeszła już wiele. Nigdy nie miała prawdziwego domu. Urodziła się w pewnej wsi niedaleko Łodzi, pewnie w jakiejś norze, albo stodole.. Później dzielnie podążała za swoją mamą (Blondi) w poszukiwaniu jedzenia i uczyła się jak przetrwać. Na naszych oczach rzucił się na nią duży pies....

Jasio

Jaś trafił do nas jako ok. 8-tygodniowy kociak. Został znaleziony pod Centrum Zdrowia Matki Polki. Zakatarzony, przemarznięty, wygłodniały i przestraszony zostały poddany leczeniu. Przez kilka tygodni urósł, wypiękniał i już prawie wyzdrowiał. Leczymy jeszcze oczka, ale Jasio rozgląda się już powoli za nowym domkiem. Kontakt: tel. 604 172 405 / 502 284...

Płowa

Koteczka została porzucona na działkach, jak to po wakacjach bywa. Po odłowieniu i przewiezieniu do Lecznicy Futrzak w Łodzi okazało się, że nad koteczką ciąży wyrok śmierci - ma chore powiększone nerki, guza na jednej z nich. Mimo to czuje się dobrze, chętnie je, jest bardzo przyjazna i szybko się zadomowiła w lecznicy gdzie obecnie przebywa. Naszym marzeniem jest aby...

Gringa

Nieszczęścia podobno chodzą parami. Ta dwójka pechowców także przywędrowała w parze, prosto z trasy, gdzie ich wyrzucono. Brudne, głodne i zapchlone. Zaniedbane i porzucone. Psiaki dobrze trafiły - chyba lepiej nie mogły. Znalazły się pod domem osób, które nigdy nie przechodzą obojętnie obok potrzebujących zwierząt. Dostały od nich szansę, a my zrobimy wszystko, by ją...

Szara

Kocie dzieci, mniej więcej 4-miesięczne, oswojone i dokarmiane przez "dobrych" ludzi na działce, a potem zostawione jak śmieci niczyje, bo przecież wakacje się skończyły trzeba wrócić do swoich wychuchanych domków gdzie kotki nie pasują ... Przez zupełny przypadek zostały zauważone i uratowane. Są wysterylizowane, umieją korzystać z kuwety, lubią towarzystwo człowieka i...

Forest

Niedzielne, senne popołudnie. Leśne dukty, złote kłosy i szumiące korony drzew. Pachnące powietrze, nieco zachmurzone niebo. Sielanka. Nagle pośród drzew pojawiają się one: porozrzucane niechlujne wiadra po farbie. A pomiędzy nimi spozierająca para oczu. Sielanka uległa destrukcji. Miejsce, w którym znaleziono Foresta było oddalone od najbliższych gospodarstw o około...

Bono vel Pchełek

Maluszka znaleziono na ulicy w bezruchu. Leżał i nie miał sił by się podnieść. W ciężkim stanie przywieziono go do kliniki, gdzie otrzymał pierwszą pomoc. Gdyby nie szybka reakcja, już by nie żył. Mały Bono ucierpiał w wypadku, prawdopodobnie samochodowym. Miał znaczną przepuklinę, która wymagała natychmiastowej operacji. Chodziło po nim mnóstwo pcheł. To wielkie...

Strona 20 z 37« Pierwsza...10...1819202122...30...Ostatnia »