Co nowego?




Zawiedzione nadzieje Reksia

Miał zamieszkać w Stanach Zjednoczonych u córki jego zmarłej opiekunki. Miał mieć pełną rodzinę kochających go osób, których od szczeniaka brakowało w jego życiu. Miał być bezpieczny, szczęśliwy, kochany. Na przeszkodzie zawsze stawały ludzkie decyzje, które zawsze skazywały go na bezdomność. Reksio czeka na odmianę losu. W sierpniu ubiegłego roku, pod Warszawą na ulicy został znaleziony szczeniak. Po długich poszukiwaniach nowego domu dla Reksia, bo tak został nazwany psiak, zgodziła się go przyjąć pewna dobra dusza. Szczęście nie trwało jednak zbyt...
Czytaj dalej...



Cena życia bezdomnego psa – potrącona Kora walczy o odzyskanie sprawności, a my o fundusze…

Historia Kory to coś więcej niż opowieść o kilku tygodniach z życia wyrzuconego psa. Mówi ona także bardzo wiele o współczuciu, poświęceniu, ogromnych chęciach i niewielkich możliwościach tych, którzy znaleźli się we właściwym miejscu i czasie. O wyjątkowym szczęściu i pechu zarazem. Historia pełna sprzeczności, której zakończenie może napisać każdy z nas. Główną bohaterką jest oczywiście Kora - niczemu niewinna sunia, którą ktoś porzucił przy drodze, a potem inny ktoś potrącił, nie udzielając pomocy. Przyjazna, niezwykle łagodna psina o...
Czytaj dalej...



Lalunia – zaniedbana, przywiązana, porzucona

Mieliśmy cichą nadzieję, że Iwan był ostatnim tak bardzo zaniedbanym i chorym psem, który do nas trafił. Niestety, to nie koniec czarnej serii. Wczoraj przywieźliśmy do kliniki Lalunię, sunię w typie shar-pei. Ma około 8 lat, cierpi na zaawansowaną grzybicę, w uszach wylewająca się czarna maź i kwitnący świerzbowiec. Z oczu leci ropa, spuchnięty i obrzęknięty pyszczek prawie zakrywa oczy, sunia jest chuda, wynędzniała, z przerośniętymi pazurami zakręconymi w kółka. Lalunia została znaleziona w Gadce Starej koło Łodzi. Ktoś przywiązał ją do cmentarnego...
Czytaj dalej...



Karma na zimę – na pomoc kotom wolno żyjącym

Nasza Fundacja pomaga nie tylko zwierzętom porzuconym, zaniedbanym czy okrutnie traktowanym. Pod naszymi skrzydłami znajdują się też zwierzęta wychowane przez naturę - w tym przypadku mowa o tzw. "dzikich kotach" - których egzystencja w obecnych czasach, w mieście, jest nieznośna i ciężka. Przeganiane z miejsca na miejsce, bez schronienia przed zimnem - otwarte okienka piwniczne to rzadkość, głodne i samotne. Dla takich kotów stwarzamy miejsca gdzie mogą coś zjeść lub znaleźć schronienie. Niejednokrotnie miejsca te były niszczone, staramy się jednak nie poddawać....
Czytaj dalej...



Gringa i jej Kumpel. Kumpel i jego Gringa

Nieszczęścia podobno chodzą parami. Ta dwójka pechowców także przywędrowała w parze, prosto z trasy, gdzie ich wyrzucono. Brudne, głodne i  porzucone. Gringa i Kumpel to para zaprzyjaźnionych ze sobą psów, które prawdopodobnie znają się od zawsze. Są ze sobą bardzo związane, jedno zawsze ogląda się na drugie. Psiaki dobrze trafiły - chyba lepiej nie mogły. Znalazły się pod domem osób, które nigdy nie przechodzą obojętnie obok potrzebujących zwierząt. Dostały od nich szansę, a my zrobimy wszystko, by ją wykorzystać. Gringa jest młodą, około...
Czytaj dalej...



Skrajnie zaniedbany Iwan i jego niewyobrażalne cierpienia. Teraz będzie już tylko lepiej

Widzieliśmy wiele, ale czegoś takiego jeszcze nigdy. To tak jakby wszystkie nieszczęścia świata spadły na tego psa. Choć prawdę powiedziawszy - to biedne stworzenie od dawna nie przypomina psa... Brak sierści, skóra jak u słonia - pofałdowana, twarda, zrogowaciała. Poznajcie Iwana - psa o pięknym wnętrzu ukrytym pod pancerzem ciężkiej choroby i brutalnego zaniedbania człowieka. Iwan był psem znanym w okolicy - często przebywał w towarzystwie panów niestroniących od butelki. Był psem jednego z nich, ale to tak jakby był niczyj. Zawsze radził sobie sam, nikogo nie...
Czytaj dalej...



Pascal – wielki pies w wielkim mieście. Po długiej tułaczce już bezpieczny

O tym, że środkiem ruchliwej jezdni chodzi duży rudy pies, informowano nas kilkakrotnie. Pies miał być przeraźliwie chudy, bardzo zmęczony i zrezygnowany. Nie zważał na jadące samochody, uciekał tylko przed ludźmi, którzy pewnie nie raz go przepędzili. Pierwsza nasza próba złapania go skończyła się porażką - przerażony uciekł na drugą stronę ulicy i już się nie obejrzał. Kolejnym razem byliśmy już nieco bardziej przygotowani. Osoby zgłaszające interwencję miały rację - ten pies był w bardzo złym stanie. Wyglądał jakby od wielu tygodni błąkał się i...
Czytaj dalej...



Kocie i psie dzieci w Fundacji

Jak na złość - kiedy nie mamy szczeniąt ani kociąt, to o nie pytacie i chcecie adoptować. A jak już mamy ich nawet za dużo, to telefony milczą jak zaklęte ;) Mamy nadzieję, że nie na długo, bo wśród naszych podopiecznych znalazło się naprawdę sporo bardzo fajnych maluchów do adopcji. Pamiętajcie, że młodym jest się tylko raz, a satysfakcji z wychowania takiego dzieciaka na czterech łapach nie da się opisać słowami. Przedstawiamy Wam nasze przedszkole: ZOJKA Życie małej Zojki rozpoczęło się od choroby skóry, którą przekazała jej i jej rodzeństwu ich...
Czytaj dalej...



Jużak Homer po ostrzyżeniu – galeria

W kilka dni po interwencji Homer został ostrzyżony z pofilcowanego futra. Dzięki tej bujnej okrywie włosowej nie było widać w jak bardzo złym stanie jest pies. Wygolona skóra ujawniła przerażające zagłodzenie i rany na jego jużaczym ciele. Gorzej już być nie może, teraz będzie tylko lepiej... Zapraszamy do obejrzenia najświeższych zdjęć Homera, który okazał się nad wyraz łagodnym i wiernym psem. Z całego serca polecamy go do adopcji i już zazdrościmy temu, kto zostanie jego nowym opiekunem....
Czytaj dalej...



I rasowego można zaniedbać… smutna historia jużaka Homera

Homer vel Bodzio - pies rasowy, rodowodowy. Ktoś kiedyś dołożył bardzo wielu starań, by mógł wyrosnąć na zdrowy i piękny egzemplarz, z którego przyszły właściciel miał być dumny. Tak się jednak nie stało. Homer jest jużakiem, ale jego jużaczy wygląd, postura, a nawet charakter bardzo odbiegają od wzorca tej rasy. Więcej - odbiegają od wzorca jakiegokolwiek zdrowego i pełnego sił psa. Homer, dzięki swojemu ostatniemu właścicielowi, jest wrakiem... Dowiedzieliśmy się o nim dzięki anonimowemu zgłoszeniu. Uprzedzano nas, że na miejscu zastaniemy tragiczny widok...
Czytaj dalej...
Strona 10 z 42« Pierwsza...89101112...203040...Ostatnia »