Co nowego?




Powstaje Ośrodek Adopcyjny FNiZ

Nareszcie wszyscy nasi podopieczni w jednym miejscu, specjalnie przygotowanym i przystosowanym do ich potrzeb. W miejscu, gdzie będzie można ich odwiedzać, poznawać, uczyć zaufania do człowieka. Adoptować :) Mamy nadzieję, że to miejsce przyniesie szczęście każdemu, który tam trafi. Póki co jesteśmy w fazie intensywnego rozbudowywania i przystosowywania przestrzeni. Na miejscu jest już większość zaplanowanych nowych kojców dla psów i kociarnia. Jest też szpitalik i kojce wewnętrzne. Jesteśmy malarzami, stolarzami, elektrykami, sprzątaczami. Bardzo ciężko...
Czytaj dalej...



Letnia sesja naszych podopiecznych – cz. 1

Dzięki uprzejmości Faustyny - autorki bloga ZdaniemPsa, nasze psiaki można teraz zobaczyć w letniej scenerii. Wszystkie szczęśliwe, pełne energii, całkowicie gotowe do adopcji. Mamy nadzieję, że taki ich wizerunek zachęci do decyzji o podarowaniu im nowego życia. Poniżej przedstawiamy Szóstkę, Kumpla i Nikę. Wszystkich chętnych do adopcji lub zainteresowanych losem psiaków prosimy o kontakt: 604 172 408 lub jola@fniz.pl Nika Absolutnie wyjątkowa sunia, która zupełnie nie odnajduje się w boksie. Ciągle szuka człowieka, czeka na jego zainteresowanie. Nie znosi...
Czytaj dalej...



Wspieramy polskie schroniska – licytacja koszulek od projektantów

Już po raz piąty jesteśmy współorganizatorami akcji WIELCY MAŁYM, podczas której zbieramy fundusze na pomoc najbardziej potrzebującym schroniskom w Polsce. W tym roku aż 16 schronisk i organizacji otrzyma od nas pomoc w postaci karmy, leków, bud, kojców, woliery dla kotów, transporterów . Na 5-tą rocznicę istnienia akcji WIELCY MAŁYM przygotowaliśmy coś niezwykłego. Hasłem tegorocznej edycji jest "Moda na mądrą adopcję". A jeśli moda, to muszą być też stroje projektu najznakomitszych polskich artystów. Zaprosiliśmy do współpracy najgorętsze nazwiska w...
Czytaj dalej...



Te psy nie widziały jedzenia miesiącami! Relacja z interwencji w Dłutowie

Zawsze kiedy wydaje nam się, że widzieliśmy już wszystko - choroby, ból, cierpienie, głód - przed naszymi oczami stają nowe obrazy, nowe historie wyciskające łzy z oczu i pogłębiające naszą niemoc i bezsilność wobec ludzkiego okrucieństwa. W Dłutowie zjawiliśmy się po dramatycznym zgłoszeniu bezradnych sąsiadów, którym wyczerpały się pomysły na pomoc dla zwierząt przebywających w pobliskim gospodarstwie. Próby szukania pomocy na drodze urzędowej okazały się bezskuteczne, dlatego o pomoc dla tych, co głosu nie mają, zwrócono się do nas... Widok, jaki...
Czytaj dalej...



Dramatyczny apel o dom dla Piesa z niedowładem tylnych kończyn

Szanowni Państwo, uprzejmie proszę o pomoc w znalezieniu domu dla opisanego poniżej psiaka. Siedział na polu przed naszą działką koło Legionowa i próbował zwrócić naszą uwagę, udało się - Pani Kota pierwsza zareagowała. Był bardzo wychudzony, z trudnością stał na swoich koślawych łapkach, nie protestował, gdy zabraliśmy go do pudełka. Pieso po tygodniu nabrał sił, chodzi o własnych siłach, zaczął szczekać. Jest towarzyski, łaszący się, ale raczej smutny jak na swój 1,5-roczny wiek. Lekarz weterynarii stwierdził, że jest po bardzo poważnym i...
Czytaj dalej...



Pobita i skopana przez właścicielkę… Perełka już bezpieczna.

Mała Perełka od kilku miesięcy była notorycznie bita przez właścicielkę. W końcu skończyła się cierpliwość sąsiadów, słuchających co noc przeraźliwego psa. Prawdopodobnie uratowali Perełce życie, bo zachowanie właścicielki wobec suni było coraz bardziej nieprzewidywalne. Pies katowany był niemal co noc na oczach sąsiadów z naprzeciwka. Gdy rozmowy z właścicielami nie dawały żadnych rezultatów, po dzisiejszym incydencie, wezwano policję oraz naszą fundację. Na miejscu zastaliśmy małą wystraszoną sunię oraz dwójkę właścicieli. Sunia była...
Czytaj dalej...






Nie zawsze możemy je uratować…

Ten mały kociaczek leżał w krzakach przy bardzo ruchliwej ulicy w Łodzi. Uciekał od człowieka pełzając, był w silnym szoku, mocno przerażony. Najpewniej potrącony i zostawiony na pewną śmierć. Sparaliżowany i bez szans na ratunek. A jednak trafiła się osoba, która cudem wypatrzyła kotka jak próbował poruszać się w wysokich krzakach. Gdy tylko dostaliśmy informację o nim, w krótkim czasie udało nam się dojechać na miejsce. To był młody kociak, około 5-6-miesięczny. Ciągnął za sobą tył, co niestety nie wróżyło dobrze. Wszystko wskazywało na to, że...
Czytaj dalej...



Wyrzucony z okna mieszkania na trzecim piętrze.

6 czerwca otrzymaliśmy zgłoszenie, że to maleństwo widoczne na zdjęciach zostało wyrzucone z okna łódzkiego mieszkania na trzecim piętrze przez pijaną właścicielkę. Spadł na samochód osobowy, cudem przeżył. W tym roku to trzeci przypadek zgłoszenia podobnego zdarzenia - pod naszą opieką znajduje się Daisy, wyrzucona tym razem z pierwszego piętra. Wciąż zadajemy sobie to samo pytanie: jak można wyrzucić psa przez okno?.. Nazwaliśmy maluszka Lotnikiem, trochę na przekór całemu nieszczęściu, jakie go spotkało. Mały Lotnik trafił do kliniki w stanie...
Czytaj dalej...



Majówkowe zdejmowanie kota z drzewa

Podczas weekendu majowego mieliśmy okazję uczestniczyć w nietypowej interwencji, w której potrzebna była pomoc strażaków i użycie ciężkiego sprzętu. Dostaliśmy zgłoszenie, że od czterech dni na drzewie siedzi kot, przeraźliwie miaucząc i obawiając się zejść. W takich interwencjach współpraca z służbami miejskimi to podstawa. Nie byłaby to żadna nadzwyczajna interwencja gdyby nie fakt, że kot znalazł się na wysokości około 15 metrów, a drzewo, na którym siedział, znajdowało się na prywatnej posesji. Szczęśliwy finał był możliwy dzięki zaangażowaniu...
Czytaj dalej...
Strona 10 z 45« Pierwsza...89101112...203040...Ostatnia »