Co nowego?




Edi po 6 miesiącach u nas – niesamowita metamorfoza. Wciąż czeka.

Edi to jeden z psów odebranych interwencyjnie z pewnego domu. Przebywał w fatalnych warunkach, był zarobaczony, niezsocjalizowany i potwornie wychudzony. Nigdy nie widział cywilizacji, urodził się i całe życie spędził na terenie posesji wśród gruzu i śmieci. Po 8 miesiącach takiego życia trafił do nas. Dzisiaj trudno poznać w nim tego zlęknionego szczeniaka. Po pół roku możemy stwierdzić, że Edi jest ufnym, przyjaznym psem. Bardzo wierny i pojętny, szybko się uczy. Zobaczcie jak wygląda teraz. Nie ma śladu po tych przerażonych oczach, a zapadnięte boczki...
Czytaj dalej...



W moim magicznym domu… Starsi Państwo i 33 koty

Jak bardzo trzeba kochać zwierzęta, żeby mając 87 lat nadal się nimi zajmować, budować dla nich schronienia, wozić do weterynarza, głaskać, karmić i przyjmować kolejne skrzywdzone przez bestialskich "ludzi", porzucone, podrzucone? Jak bardzo trzeba być oddanym naszym "braciom mniejszym" żeby nie zważając na własne potrzeby, dolegliwości, problemy, finanse, zajmować się nimi od rana do wieczora? Po poznaniu Pana Jana i Pani Anny* wiemy, że BARDZO. Informację o tych niezwykłych osobach dostaliśmy od zaprzyjaźnionego weterynarza - oni sami nigdy o pomoc nie prosili,...
Czytaj dalej...



Benji – pies, który czekał

Benji był pewnie kiedyś piękną miniaturą sznaucera. W niedzielę wyglądał jak mokra i pozlepiana kulka nieszczęścia. Nie miał siły nawet na to, by dojść do samochodu, co kilka metrów kładł się na zimnej ziemi. Wycieńczony, skołtuniony, pozlepiany. Trudno zapomnieć widok skulonego, trzęsącego się z zimna, przemokniętego psa, który zrezygnowany leży w trawie i nie reaguje. Benji czekał tak tydzień, nie chcąc się ruszyć. Jego schronieniem były działki w pobliżu nasypu kolejowego. Działkowicze go przeganiali, obrzucali kamieniami, bo przeszkadzał. I tak...
Czytaj dalej...



Czarek o niezwykłych bursztynowych oczach

Warto przypomnieć o Czarku, bo życie go nie oszczędziło - kiedy już wydawało się, że znalazł dom na zawsze, został potwornie oszukany przez jedynego człowieka, któremu ufał. Czarek w styczniu tego roku został adoptowany jako znajda przez młodego chłopaka - Dawida, który potrzebował przyjaciela. W kwietniu pies został czasowo pozostawiony pod opieką fundacji pod pretekstem choroby Dawida. Szybko jednak okazało się, że przyjaciel Czarek został porzucony, a ślad po Dawidzie zaginął. I tak skończyła się przyjaźń psa i człowieka. Czarek bardzo przeżył...
Czytaj dalej...



Alma i mały Pepe do adopcji – historia owczarzej mamy i jej dzieci

...jakich wiele na polskich wsiach. Tam rzadko kiedy dba się o to, by psy były nakarmione czy zdrowe, nikt nie kontroluje także ich rozmnażania. Jak się urodzi, to się urodzi. Jak zginie, to zginie. Wilczyca Alma i jej dzieci podzieliłyby ten los, gdyby nie zainteresowanie ludzi o dobrych sercach. Zgłoszono nam, że na opuszczonej posesji przebywają dwa owczarki i ich kilkudniowe szczenięta. Zostały same, bo właściciel terenu trafił do zakładu karnego. One także były w więzieniu ludzkiej ignorancji i braku odpowiedzialności. Szybko udało się znaleźć dom dla samca...
Czytaj dalej...



Kacperek uratowany z pożaru

Kacperek jest małym pogorzelcem. Jest też swoim własnym bohaterem, bo sam uratował siebie z pożaru. Przyszedł znikąd, szukał pomocy - wiedział, że jej potrzebuje. Od tego czasu dzielnie walczy o każdy dzień, a jego wola życia nie przestaje nas zaskakiwać. Lekarz, który opiekuje się Kacperkiem twierdzi, że psiak musiał przebiec przez ogień lub bardzo blisko ognistego podmuchu, który poparzył mu jedną stronę pyszczka. Ratował się z pożaru, to prawdziwy cud, że przeżył. To jednak nie wszystko. Instynkt zaprowadził go w idealne miejsce - pomocy szukał pod bramą...
Czytaj dalej...



Kochany potrzebuje wsparcia… Kocurek bez łapy

Kochany był kotem wolno żyjącym, zamieszkującym teren szpitala psychiatrycznego na ul. Aleksandrowskiej w Łodzi. Pewnego dnia, jego opiekunki zauważyły poważny uraz tylnej kończyny, która zwisała bezwładnie i była właściwie oskalpowana, a Kochany stał się osowiały i prosił o pomoc. Tak Kochany trafił do Kliniki, w której lekarze weterynarii rozpoczęli starania o ratowanie nóżki kocurka. Okazało się, że kocur doznał złamania kości strzałkowej z przemieszczeniem i odpryskami kostnymi, a także złamania w stawie skokowym. Kot miał również grzybicę. Kochany...
Czytaj dalej...



Wystarczy kliknąć, by przekazać karmę naszym podopiecznym :)

Szanowni Państwo, zaczynamy wielkie odliczanie! Każdy z Was może pomóc zwierzakom przetrwać zimę. Sklep internetowy Świat Karm www.swiatkarm.pl przygotował wspaniałą akcję, która pomoże nakarmić naszych podopiecznych. Pomóżcie nam uzbierać jak najwięcej kilogramów karmy, by tej zimy nasi podopieczni nie mieli pusto w brzuszkach. Wystarczy kliknąć „Lubię to” na profilu sklepu na Facebooku, a sklep przekaże za każde 5 osób - 1 kg karmy. To takie proste i nic nie kosztuje :) Przyłącz się i Ty do naszej akcji !!! Im więcej kliknięć, tym więcej karmy dla...
Czytaj dalej...



NIESAMOWITA metamorfoza Kostki (vel Akiry)

Dzisiaj chcemy na parę chwil powrócić do sprawy niezwykle wychudzonej suni, która została odebrana właścicielowi w trybie interwencyjnym dn. 9.10.2011 Poprzedni wpis o niej - KLIK Sunia została odebrana w kondycji głodowej, ledwo trzymała się na łapkach. Przez półtora miesiąca pobytu w klinice a następnie w domu tymczasowym, przytyła ok. 7 kg i zmieniła się nie do poznania, została także wysterylizowana. Ma jeszcze jakieś 3 kg niedowagi, z pewnością wkrótce nadrobi i ten brak. Kostka w zeszłym tygodniu zamieszkała w nowym domu, dostała na imię Akira i mamy...
Czytaj dalej...



Strona 20 z 47« Pierwsza...10...1819202122...3040...Ostatnia »