Nasze interwencje




Połamana Angela i jej walka o życie

Trafiła do nas przed Świętami po bardzo ciężkim wypadku samochodowym, którego nie miała prawa przeżyć. Słaba, połamana, wyglądająca jak worek kości. A jednak, dała radę. Dzielnie walczy o życie do dzisiaj, a widząc jej wolę walki i siłę ducha, nie sposób nie pomyśleć, że ktoś nad nią czuwa. Angela potrzebuje jednak więcej niż jednego Anioła. Bez naszej pomocy nie wróci do zdrowia i nie zazna normalnego życia. A było tak: pewnej grudniowej nocy Angela wpadła pod samochód. Obrażenia były na tyle dotkliwe, że nie miała siły wstać i uciec z jezdni, na...
Czytaj dalej...



Molly z opuszczonej posesji

Trudno uwierzyć, że tak delikatna, mądra i wpatrzona w człowieka psina większość swojego życia spędziła sama. Przy pierwszym poznaniu Molly  wygląda na psa, który kiedyś był bardzo kochany, zadbany i nauczony wszystkiego tego, czego oczekuje się od czworonoga. A jednak historia Molly jest dużo smutniejsza. Życie Molly toczyło się w takich warunkach, jakie widzicie na zdjęciach. Nigdy nie była nikomu potrzebna, pewnie tylko zawadzała. Tę zagraconą posesję zamieszkiwała w ostatnim czasie zupełnie sama, dokarmiana jedynie przez Agnieszkę, która prawdopodobnie...
Czytaj dalej...



Postrzelony w głowę kot walczy o życie

Kot trafił do schroniska w Tomaszowie po postrzeleniu w głowę. Wolontariusze zabrali jgo z ulicy zakrwawioną, połamaną. RTG wykazało obecność śrutu w głowie. Kot prawdopodobnie został postrzelony I potrącony lub spadł z drzewa, bo urazów jest więcej. Śrut przeszedł przez szczękę tak jakby ktoś faktycznie strzelal do niej z dołu i celowal w głowę. Kot ma złamanie lewej gałęzi żuchwy, wypadnięte oko i pęknięcie spojenia podniebienia. W środku jest mnóstwo ropy, która wylewa się nosem i przez oczodoły. Kot nie odżywia się samodzielnie, bardzo cierpi. Nie...
Czytaj dalej...



Joker z wielką raną od ucha do ucha

Ostrzegamy wrażliwcow, że zdjęcia są dość drastyczne. Trafił do nas z licznymi pogryzieniami i wielką gnijącą raną na szyi. Bardzo zakleszczony i zarobaczony, wychudzony i osłabiony. W takim stanie po mieście chodził przez około 2 tygodnie. Miał ogromne szczęście, że w końcu ktoś zlitował się nad jego losem, bo gdyby nie ta osoba, umieranie kocurka byłoby bardzo długie i bolesne. Najgorzej wyglądała rana na szyi. Pozostałe, zwłaszcza te umiejscowione tam, gdzie kotek mógł się wylizać, były już częściowo wygojone. Dzisiaj rany są już oczyszczone,...
Czytaj dalej...



Ratujemy tylne łapki Klusi

Maleństwo przyjechało z Radomia, waży tylko 5 kg i musiało niewyobrażalnie cierpieć przez długie tygodnie. To co widzicie na zdjęciach to stare otwarte złamania tylnych łapek, powstałe na skutek wypadku komunikacyjnego lub pobicia. Musiała pełzać na tych łapkach przez kilka tygodni, aż w końcu skóra i mięśnie zdarły się i odsłoniły kość. Sunia musiała bardzo cierpieć. Dzisiaj, po tygodniu leczenia, rany wyglądają już bardzo ładnie. Po całkowitym wygojeniu sunię czeka operacja - mamy nadzieję taka, która jeszcze pozwoli jej normalnie chodzić. Jeśli nie,...
Czytaj dalej...



Ofiary wojny na Ukrainie – już pod naszą opieką

18 kwietnia o 3 nad ranem przywieźliśmy do Łodzi piątkę naszych nowych podopiecznych - uchodźców z Ukrainy. Cztery psy i kot to ofiary działań wojennych. Porzucone przez dotychczasowych opiekunów i pozostawione na pastwę losu, ratunek znalazły w schronisku w Dniepropietrowsku. Jakimś cudem przeżyły wojnę, ale na każdym z nich wojna odcisnęła inne piętno. Na Ukrainie życie bezdomnych zwierząt to piekło. To niewyobrażalne jak daleko posunięta jest obojętność, ale także okrucieństwo ludzkie w strefie wojny. W schronisku w Dniepropietrowsku przebywają zwierzęta...
Czytaj dalej...



Sara na skraju wyczerpania. Interwencja w potwornej melinie

O tragicznej sytuacji starszej suni Sary powiadomili nas policjanci, zaalarmowani przez sąsiadów właściciela suni. Dotarliśmy na interwencję policji w ciągu kilku godzin. Naszym oczom ukazał się dramat potwornie wychudzonej i niedożywionej starszej suni, która żyła w mieszkaniu pełnym odchodów, starego jedzenia i puszek po piwie. Na miejscu po jakimś czasie pojawił się także właściciel. Twierdził, że Sara ma 19 lat i bardzo o nią dba. Gdy Sara zobaczyła go w drzwiach, natychmiast schowała się pod ławę i ze strachu niemal przestała oddychać. Zawieźlśmy...
Czytaj dalej...



Kości trzech łap łamane jedna po drugiej. Amelia z łódzkiego schroniska pod naszą opieką

Na pierwszy rzut oka to jeden z bardziej pogodnych psów, jakie przewinęły się przez nasze ręce. Oczy same jej się śmieją, lgnie do ludzi, pozwala z sobą zrobić absolutnie wszystko. By poznać jej prawdziwą historię i zrozumieć co przeszła, trzeba obejrzeć ją od stóp do głów.Życie 12-letniej Amelii wypełnione było niepojętym bólem. Dobrych kilka lat temu kości jej łap zaczęły się łamać. Dzisiaj wiemy, że w trzech kończynach są ślady wielokrotnych złamań. Wiemy też, że od lat Amelia chodziła na wszystkich łapach, a jej opiekunowie nie zaprowadzili jej do...
Czytaj dalej...



Leżał na polu – bez ruchu, bez nadziei

Tak wygląda pies, który już stracił nadzieję. Zwinięty, leżący bez ruchu, czekający na wybawienie. Poddał się całkowicie. Chyba nie wierzył, że przyjdzie ratunek. To nasz nowy podopieczny - Kłębuszek. Starszy,12-letni psiak trafił do nas wyziębiony, calkowicie zapchlony i bardzo zmęczony. Pchły wyjadły mu całe kępy futra, czego na tych zdjęciach nie widać. Pomoc przyszła w ostatnim momencie. Już jest bezpieczny. Staruszek Kłębuszek aktualnie odsypia i odsypiać będzie prawdopodobnie przez następne dni. Damy mu tyle czasu, ile będzie potrzebował. Niech...
Czytaj dalej...



Trzy suczki całe życie mieszkały w lesie. Teraz są już bezpieczne

Kilkuletnia tułaczka po lesie dobiegła końca. Trzy suczki - matka i dwie córki są już bezpieczne. Siedmiokilowe maleństwa zakopane głęboko w słomie, przytulone i niestety wciąż bardzo przerażone. Pewnie szybko z tej budy nie wyjdą w naszej obecności. Pewnie jeszcze sporo czasu minie zanim pozwolą nam się pogłaskać. Ale my jesteśmy cierpliwi. Wiemy, że przyjdzie taki dzień, kiedy będą hasać po wybiegu. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy od wielu tygodni cierpliwie wyłapywali suczki, dając im szansę na lepszą przyszłość. Dziewczynki zajęły boks po...
Czytaj dalej...
Strona 1 z 912345...Ostatnia »