Nasze interwencje




Ból i cierpienie Patyka

Pewnie każdy z nas zna to uciążliwe uczucie kiedy pod skórę dostanie się nam kawałek drzazgi? A teraz wyobrażcie sobie, że w waszym ciele tkwi nie milimetrowa drzazga, tylko kilkucentrymentowe ciało obce. Tkwi długo bez możliwości usunięcia. W takim stanie po wielotygodniowej tułaczce trafił do nas Patyk. Wymagał pilnej interwencji chirurgicznej. Z jego ciała lekarze wydobyli duże, kilkucentymetrowe kawałki gałęzi, które spowodowały silny stan zapalny i zakażenie organizmu oraz olbrzymi ból, uniemożliwiający normalne poruszanie się psiaka. W badaniu RTG...
Czytaj dalej...



Mała Biedroneczka

Żadne słowa nie opiszą ogromu bólu i cierpienia, które to małe stworzenie zna niemal od urodzenia. Zdjęcia mówią same za siebie - Biedronka przeżyła niewyobrażalną gehennę, gdy larwy much powoli zjadały jej małe ciałko od samego ogona. To miała być powolna śmierć. Mogła trwać nawet przez kilka tygodni, aż kilkusetgramowe kocie ciałko podda się i będzie trawione przez setki tysięcy żerujących na niej larw. Biedronka jak 7-tygodniowa kotka znaleziona została w krzakach z oskalpowanym ogonem, którym żywiły się larwy much, zjadają coraz większe partie...
Czytaj dalej...



Ratujemy Bellę

Poznajcie Bellę. Bella od wczoraj jest naszą podopieczną. Trafiła do nas w fatalnym stanie, a lista jej dolegliwości jest bardzo długa. Jest przede wszystkim skajnie wyniszczona, odwodniona i wychudzona (waży 5 kg!). Ma anemię i niedoczynnośc tarczycy. Oprócz widocznych wyłysień ma ropne zapalenie skóry, a jej ciało pokryte jest pękającymi bolesnymi ranami. Była niewyobrażalnie zapchlona. W pęcherzu moczowym ma ogromne kamienie. Cały czas poddawana jest dalszej diagnostyce. Zeskrobiny jej skóry zostały wysłane na badania w kierunku dermatofitów. Na pewno będziemy...
Czytaj dalej...



Czasem na pomoc jest już za późno…

Niestety, czasem na pomoc jest już za późno... Ta kotka musiała być słaba i chora od dość dawna. Gdy dostaliśmy informację, że na jednym z osiedli domków przebywa bardzo słaby kot, mieliśmy nadzieję, że uda się jej pomóc, wyleczyć i znaleźć wspaniały dom. Niestety kotka zmarła tuż po naszym przyjeździe, mimo podjętej reanimacji. Prawie cała jej główka była oblepiona jajami much, kotka była wychudzona, odwodniona i anemiczna. Jej choroba i agonia musiały już trwać dłuższy czas... Nie wiemy czy był to kot przez kogoś zaniedbany, porzucony czy może...
Czytaj dalej...



Tyrion

Kolejna interwencja i kolejny raz, kiedy błędnie myśleliśmy: "widzieliśmy juz wszystko". Oto Tyrion, pies - kaleka z syndromem tzw. krótkiego kręgosłupa, bez szyi, z wydłużonymi przednimi kończynami i krótkimi tylnymi łapami. Przypadek zupełnie wyjątkowy i zupełnie beznadziejny. Na świecie wiadomo o zaledwie kilkunastu psach cierpiących na podobny defekt. Jeden z nich urodził się w Mińsku Mazowieckim, a jego opiekunowie "woleliby go utłuc" niż udzielić mu niezbędnej pomocy. Jego życie nigdy nie przypominało życia zdrowego i normalnie poruszającego się psa....
Czytaj dalej...



Najgorszym mordercą jest obojętność

Przypatrz się. Tak wyglada smierć, a raczej ostatnie chwile przed nią. Nie zobaczysz tu nadziei, ani walki o przetrwanie. Nie ma już strachu, nie ma instynktu. Tylko czekanie... Lisiczka przeżyła. Zdążyliśmy, ale prawdopodobnie to miały być ostatnie minuty jej życia. Przez kilka godzin leżała w śnieżycy na otwartym polu tuż przy drodze przelotowej. Położyła się, by umrzeć i umarłaby w ciągu kilku minut. Śmierć była blisko, a zadałaby ją obojętność. Wszyscy patrzyli, a nikt nie widział. Zwierzę walczy o życie w ośrodku dla dzikich zwierząt....
Czytaj dalej...



Ogrom bólu i cierpienia

Nie mamy wystarczających funduszy na przyjęcie kolejnego psa. Pieniądze skończą nam się w maju, a zwierząt czekających w kolejce na naszą pomoc jest ogrom. Ale gdy zobaczyliśmy rozpaczliwe zgłoszenie interwencji ze zdjęciami Rudego, fundusze przestały mieć znaczenie. Po prostu, życie psa jest ważniejsze niż pieniądze. Nie zostawiamy zwierząt w potrzebie. Wiedzieliśmy, że jedziemy do psa z fatalnym złapaniem łapy, którego właściciel odmówił leczenia i nie krył się z zamiarem zabicia go. Ale nie byliśmy przygotowani, że zastaniemy na miejscu ogrom bólu i...
Czytaj dalej...



Mróz zabija

1 marca przeprowadziliśmy kolejną interwencję. Oto schronienie przed mrozem dla dwóch psów według pewnej rodziny spod Łodzi. W czwartkowy wieczór, gdy przeprowadzaliśmy interwencję, termometr na zewnątrz wskazywał temperaturę -15. Stary i niedołężny owczarek niemiecki i drugi dużo mniejszy psiak spędzały dnie i noce na zewnątrz, bez żadnego schronienia przed warunkami atmosferycznymi, o czym poinformowano nas w anonimowym zgłoszeniu. Na miejscu właściciel nie miał sobie nic do zarzucenia. Według niego psom zimno nie było. Miały daszek przy garażu, który...
Czytaj dalej...



Psy w beczkach i lis w klatce

Cztery psy mieszkające w beczkach i... wijący się w konwulsjach z bólu i przerażenia lis. Te zwierzęta trafiły 16.02.2018 pod naszą opiekę po wielogodzinnej interwencji, drugiej już w tym gospodarstwie. Wszystkie żyły w swoich odchodach, bez dostępu do wody, na mrozie bez słomy. Jeden z psów najprawdopodobniej straci oko. Na pewno będziemy jeszcze nie raz informować o przebiegu tej sprawy. Szczegóły wkrótce, przed nami mnóstwo pracy zarówno tej związanej z psami jak i z wszczęciem procedur w sprawie o znęcanie się nad zwierzętami. Szukamy domów tymczasowych dla...
Czytaj dalej...



Dziewczyny w końcu bezpieczne

Trzy dni trwała akcja łapania tych dwóch dziewczynek. Pojawiły się znikąd i błąkały w okolicy. Dobrzy ludzie skonstruowali im schronienie, bo suczki były zbyt przestraszone, by dać się złapać i zabezpieczyć. Dzisiaj, dzięki naszej wolontariuszce Kindze❤ w końcu się udało i możecie zobaczyć te dwie przerażone mordki bezpieczne w naszym boksie. Wciąż bezdomne. Wciąż w takim stresie, że drętwieją, gdy widzą człowieka. Przed nami dużo pracy....
Czytaj dalej...
Strona 1 z 1012345...10...Ostatnia »