Pożegnania

John

John jest starszym psiakiem w typie owczarka niemieckiego. Przez długie lata był psem "parkingowym". Taki już los psów "parkingowych", że odpowiedzialni są za nie wszyscy... i nikt. Parking się zamyka albo zmienia właściciela, a pies musi "zniknąć". No to John zniknął.  Zamieszkał u nas. Jest psim dziadkiem, trochę przygłuchym. Dokuczają mu już nieco zwyrodnienia stawów....

Mała

Małą pożegnaliśmy po tym jak zginęła w nieszczęśliwym wypadku w domu tymczasowym. Żyła tylko kilka miesięcy, ale pocieszeniem jest, że ostatnie miesiące spędziła wśród ludzi. Jest radosnym, pełnym energii psim dzieckiem, które nie wiadomo jak znalazło się w pod łódzkim lesie.O szczeniaku, który beztrosko biega po okolicznych terenach zostaliśmy poinformowani przez...

Lola

Lola jest u nas od trzech lat i dotąd szczęście jej nie sprzyjało. Odebraliśmy ją interwencyjnie od właściciela, który rozmnażał pitbulle w komórkach. Psy mieszkały na mrozie, jadły odpady, nie miały żadnej opieki, nie mówiąc już o socjalizacji. Bardzo długo walczyliśmy o to, by właściciel został odpowiednio ukarany, a psy odebrane mu na zawsze. Tak też się stało -...

['] Stinky [']

Pisze Edyta: Poniedziałek - kolejny ponury, deszczowy i zimny dzień... Przejeżdżałam przez jedną z małych wsi pod Brzezinami i nagle zobaczyłam pod bramą zwiniętego w kłębek owczarka niemieckiego, który podniósł łepek na widok mojego auta. Przejechałam obok, bo przecież nie mogą brać do domu wszystkich spotykanych codziennie psiaków! Nagle, już nie po raz pierwszy w swoim...

['] Belfer [']

Belfer, jak i czwórka innych zwierzaków to sieroty. Miały dom przez całe swoje życie, aż niespodziewanie ich właścicielka zmarła. Ta śmierć zakończyła ich dotychczasowe życie, pełne spokoju, radości dnia codziennego i poczucia bezpieczeństwa. Chcemy przywrócić im radość życia. Szukamy nowych opiekunów, choćby tymczasowych, którzy sprawią, że Belfer na nowo poczuje...

Punio

Przedstawiamy Wam Puszka. Puszek ma ok. 17 lat. W 1996 roku został znaleziony przez swoją właścicielkę na śmietniku. Uratowała mu życie. Dzisiaj oboje znaleźli się w ciężkiej sytuacji. Właścicielka Puszka trafiła do Domu Samotnej Matki, ale Puszek nie może tam przebywać. Dlatego wspólnie z jego Panią szukamy mu nowego, bezpiecznego domu. Puszek jest dziarskim dziadziem,...

Tajfun

Tajfun to ok. 7-letni wałach zimnokrwisty. Urodził się z przykurczem ścięgien w prawej przedniej nodze. Właściciel uznał, że nic się z tym nie da zrobić, więc z roku na rok było co raz gorzej. Ponieważ koń z góry został uznany za bezużytecznego, nikt nie poświęcał mu czasu. Do Tajfuna nie dało się podejść, pogłaskać go, nie mówiąc o założeniu kantara, wyczyszczeniu...

Mrówcia

Mrówcia to szczególna koteczka. Została znaleziona w okolicach Atlas Areny w Łodzi. Była bardzo wychudzona, chora i zagubiona. Kiedyś na pewno miała dom. Co się stało, że go straciła? Czy w domu pojawiło się dziecko, czy może młody, zdrowy, energiczny kociak, może piesek modnej rasy, może jej właściciel zmarł albo poważnie zachorował, a może jeszcze coś innego? Pewnie...

Helga

Maleńka kruszynka, drobna, wątła, wiekowa sunieczka rasy york błąkała się po ul. Przędzalnianej w Łodzi. Stamtąd trafiła do łódzkiego schroniska, gdzie zamieszkała w pokoju specjalnie przygotowanym dla staruszków takich jak ona, chorych, niedowidzących, niesłyszących. Obecnie jest rezydentką naszej fundacji i pozostanie nią do końca swoich dni - w bezpiecznym i ciepłym -...

Śnieżka

Śnieżka jest około roczną, delikatną białą koteczką, mocno już skrzywdzoną przez życie … człowieka. Sądzimy, na podstawie jej przyjaznego zachowania w stosunku do ludzi, że była kotem domowym. Jak znalazła się na ulicy prosto pod kołami rozpędzonego samochodu wie tylko ona, my zaś wiemy że znalazła się pod naszą opieką w kiepskim stanie – z pękniętą żuchwą,...

Lalunia

Mieliśmy cichą nadzieję, że Iwan był ostatnim tak bardzo zaniedbanym i chorym psem, który do nas trafił. Niestety, to nie koniec czarnej serii. Od jakiegoś czasu pod naszą opieką, w klinice weterynaryjnej, przebywa Lalunia - sunia w typie shar-pei. Lalunia została znaleziona w Gadce Starej koło Łodzi. Ktoś przywiązał ją do cmentarnego muru, a żeby nie czuła się samotna, do...

Jasiek - brat Małgosi

Jaś został znaleziony razem z Małgosią w centrum Łodzi. Znalazł dom, ale ok. 8 miesięcy od adopcji odszedł na FIP... Śpij spokojnie Jaśku......

Feluś

"Na fotografiach widzicie Państwo kota Feliksa.To bardzo dumny, inteligentny, dzielny i niezależny kot. Jeszcze do niedawna był kotem wolno żyjącym. Niestety zimą stan jego zdrowia pogarszał się z dnia na dzień i wreszcie kiedy już nie mógł ustać na własnych łapach, udało się go złapać. Od tego czasu jest pod opieką kliniki na Gdańskiej i dzięki jej fantastycznym lekarzom...

Miu

Maluszek został znaleziony na ulicy z ogromną przepukliną i krwiakiem, prawdopodobnie po urazie. Sympatyczny i kontaktowy kociaczek nie przeżył zabiegu operacyjnego... Śpij spokojnie malutki Miu....

Fionka

Fionka została adoptowana i przeżyła półtora miesiąca w swoim własnym domu, wśród ludzi, którzy bardzo ją pokochali. Niestety, któregoś dnia wymknęła się przez otwarte drzwi i zginęła pod kołami samochodu. Zupełnie przypadkiem kilka minut po wypadku przejeżdżał w tym miejscu samochód fundacyjny. Zatrzymaliśmy się, ale Fionka już nie żyła. Fionka zagościła w wielu...

Lusia

4.04.2011 Lusia to kotka, za którą wciąż należy trzymać kciuki, bo jej losy ciągle się niestety ważą. Została znaleziona z kocim katarem i kilkudziesięcioma kleszczami na swoim małym 6-tygodniowym ciałku. Czuje się coraz lepiej i powoli dochodzi do siebie, ale nic nie jest przesądzone w przypadku tak małych kotów. Ma na pyszczku permanentne zaskoczenie wszystkim, co się...

Hope

Hope została znaleziona w lesie, w okolicach marketu OBI w Łodzi. Szybko okazało się, że malutka ma problemy ze zdrówkiem - ciągłe wymioty, chudnięcie zamiast przybierania na wadze. Początkowo podejrzewano silne zarobaczenie i problem z przewodem pokarmowym, jednak leczenie nie przynosiło skutku. Mała wciąż wymiotowała i chudła z dnia na dzień... Lekarze wykonali zdjęcia RTG,...

Elunia

Pewnego dnia Elę do jednej z łódzkich lecznic przyniósł pan – powiedział że kot jest chory, zostawił numer telefonu i poprosił o kontakt jak z będzie wiadomo coś więcej. Jakież było zdziwienie lekarzy, gdy okazało się że numer telefonu był fałszywy… Rokowania były bardzo złe, żeby nie powiedzieć że beznadziejne – uszkodzony kręgosłup, bardzo słabe czucie w...

Larwa

8.09.2011 Panie i Panowie, poznajcie Larwę. Larwa to ok. 2-tygodniowa koteczka, znaleziona przez dzieci i przyniesiona do sklepu zoologicznego. W tej chwili przebywa w Klinice gdzie co 3 godziny pochłania specjalne mleczko, ale za ok. 3 tygodnie będzie mogła trafić do swojego domu lub do domu tymczasowego. Czekamy na chętnych :) Codziennie mamy telefony w sprawie chorych kotów,...

Bratka

Nie ma prostego sposobu na przekazanie takich wieści. Nie uratowaliśmy Bratki, pomimo najszczerszych chęci i ogromu pracy czy serca, jakie poświęciliśmy jej my i lekarze, którzy się nią zajmowali. Bratka została poddana eutanazji w środę, po wykonaniu kontrolnego zdjęcia rtg. Strzaskana miednica nie miała szans się pozrastać. Kości były zbyt kruche, a uraz zbyt poważny....

Czarny Książę

Ponad miesiąc temu trafił pod naszą opiekę Czarny Książę – pies w stanie przerażającego zaniedbania. Nieczęsto widuje się psy, których wygląd zewnętrzny dokładnie odzwierciedla wszystkie jego przeżycia oraz dokładnie obrazuje sposób, w jaki obszedł się z nim człowiek. Tak właśnie było z Księciem. Pisaliśmy o nim tutaj, a wyglądał tak jak na zdjęciu nr 2 i 3....

Rektorek

"Byłeś Radością naszego życia Kwiatuszku..." Ania i Maciej Przeżyłeś bezdomność, dwie poważne choroby, znalazłeś najwspanialszy dom na świecie i opuściłeś nas. Pomóż tam na górze odpisywać na maile Rektorku......

Maruda

Jeden z trzydziestki zwierząt pani Basi i zmarłego pana Stanisława. Prawie 30 bezdomnych kotów i 11 psów znalazło u nich bezpieczną przystań po tygodniach tułaczki. Niestety, problemy wynikające z opieki nad taką ilością zwierząt przeważyły nad chęcią pomocy i mimo, że zwierzęta zawsze miały pełne miski, dalsze sprawowanie opieki nad nimi nie było możliwe, zwłaszcza po...

Siostrzyczka

Dotarła do nas bardzo smutna informacja. Pan Stanisław, dla którego przed Świętami zbieraliśmy karmę i produkty żywnościowe, zmarł nagle w niedzielę, tuż po rozmowie telefonicznej z nami. Odszedł człowiek o ogromnym sercu dla zwierząt, a jego strata jest o tyle bardziej bolesna, że zostawił 11 przygarniętych psów, 30 kotów i przede wszystkim załamaną żonę, która na...

Strona 3 z 612345...Ostatnia »